.
. Bugów też jest dużo. Chociażby możliwość uwieszania się na suficie przytrzymując klawisz skoku. Ogólnie jest lepiej , ale mogło być jeszcze lepiej.
. Bardziej podoba mi się gra pierwsza (może dlatego, że nie lubię klikowych nawalanek na dwóch graczy). "Staick" ma, jak na pierwszą grę, nawet ładną grafikę. Jeżeli jednak chodzi o silnik, to obie gry kuleją. Jeżeli, koko, Twoje umiejętności jeszcze nie pozwalają na tworzenie złożonych ruchów platformowych, nie znaczy to wcale, że powinieneś używać ruchu standardowego. Przez niego w te gry po prostu nie da się normalnie grać. Poczytaj sobie to: http://www.p9d.webd.pl/sl...05/nr5/ruch.htm - masz tam nawet przykład. Z chęcią zagrałbym w "Staick'a", gdybyś go troszkę doszlifował. Popracuj nad nim i nie wychodź z założenia, że to "moja pierwsza gra, więc może być kiepska". Jeżeli popracujesz nad silnikiem, dopracujesz ułożenie plansz (w kilku miejscach platformy są nierówno ułożone
) to może być to świetna gierka. I powtarzam po raz enty - ruch
.
, chociaż nie prosiłem :-P ale dziękuje. | Avenged napisał/a: |
| W grze praktycznie jest tylko postać, tło i platformy (i kolce) - czyli nie ma żadnych liczników ile mamy żyć itp. |
)
. Przez co na poczatku, zanim zrobimy jaki kolwiek ruch w prawo czy w lewo, zastanawiamy sie (przynajmniej ja) co jeszcze mozna zrobic, czy nie ma czasem jakis innych funkcji. W tej grze akurat nie. Ale wlasnie wpadlem na pomysl zeby zrobic gre, w ktorej nie ma na ekranie zadnych pomocnych licznikow ani nic. Jestesmy zdani tylko na siebie. Tak jak w realnym, otaczajacym nas swiecie. Jesli idziemy gdzies w nieznane- w lesie czy gdzies- to jak sie zranimy mocno - to nie mamy nigdzie licznika wskazujacego nam ile krwi nam jeszcze zostalo aby przetrwac, aby nie zemdlec. Czujemy strach, lek obawy itp. To by dopiero budzilo napiecie. I tak se mysle zeby taką grę zrobić właśnie- że jak ktos w to zagra to zeby byl calt czas napiety czy mu sie uda czy tez nie
.
ale moze sie myle.
(tez mam na imie Konrad
)