| Oskar1101 napisał/a: |
| Użyj zip object do rozpakowania archiwum. |
| ziomek123234 napisał/a: |
| mógłbyś opisać co mam dokładnie zrobić, bo daje unzip i nie chce mi i tak wypakować |
Do imitacji tego może CrushFTP się spodoba. "Problem" jedynie w tym, że praktycznie nie istnieją gry klikowe z DRM, ani żadne korzystające z takiej ilościu RAMu, żeby Chrome im przeszkadzał
| Sne napisał/a: |
| Rozumiem programy tego typu. Absolutnie rozumiem ten popęd. Kiedyś sama chciałam zrobić własny Reaktor (bo są w większości parowe. Get it?), choć tylko do gier NS:
1. framework wyświetlający opisy, 2. baza danych: linków, opisów i zrzutów; zawsze aktualna, bo brana w formie tabeli z serwera, 3. zrzuty i może niektóre gry w folderze download na serwerze, ściągane na żądanie. Potem mnie oświeciło, że to tłumaczy się na: 1. HTML 2. SQL 3. FTP Inaczej mówiąc... robienie Steam to dosyć bezsensowna zabawa w robienie własnej przeglądarki internetowej, która potrafi przeglądać tylko jedną stronę. Oczywiście możesz całą bazę i download zintegrować z aplikacją i zrobić kolejkowanie ściągania--w ten sposób całość ma tryb offline i jest to jedyna przewaga nad stroną internetową. W przeciwnym przypadku musisz mieć serwer, więc zamiast synchronizować wszystko między serwerem a aplikacją, chyba lepiej uruchamiać aplikację na samym serwerze--znaleźć prostego CMSa do zarządzania bazą plików, który obsługuje opisy i obrazki. Prawdziwy Steam, jako aplikacja, to głównie kontroler DRM, reszta to właśnie własna przeglądarka istniejąca tylko po to, żeby można było wyłączyć Chrome'a, bo zżera pamięć Do imitacji tego może CrushFTP się spodoba. Problem jedynie w tym, że praktycznie nie istnieją gry klikowe z DRM, ani żadne korzystające z takiej ilościu RAMu, żeby Chrome im przeszkadzał Fajna idea, zrobić coś podobnego do Steama. (To samo z tymi zachciankami zrobienia własnego systemu operacyjnego czy klona GTA.) Dopóki traktujesz to jako doświadczenie, zabawę lub coś podobnego, super... Ale jeśli faktycznie chcesz angażować ludzi do babrania się w formularze, jeśli bierzesz projekt serio i chcesz zbudować prawdziwy system--zacznij od strony internetowej, bo praktycznie i tak musisz, żeby skompilować bazę. Potem możesz dorobić aplikację, która korzysta z tej samej bazy 100% offline, z kolejką i w ogóle. Dopiero ostatnik krok to mooooże dodanie do tego programu funkcji obsługi bazy online poprzez ładne API. |
| jarlfenrir napisał/a: |
| Żebyś źle nie zrozumiał. Sne nie chciała Ci powiedzieć, że sam projekt jest bez sensu, a jedynie, że są lepsze narzędzia do tego, niż kliki. |