NukeBoards

Rozrywka - Ćwiczenia (pakowanie)

Tasmpol - 21-09-2006, 23:31
:
No ja biegam na szybkość, nie wytrzymałość raczej ;)
A co do gier, to gram głównie w noge - jako bramkarz, to jest mi pisane, patrząc na moją wysokość no i szerokość :D Czasem sobie pogrywam w siatke, jak trieba na WFie.
Większość osób mówi mi, że powinienem grać w kosza, ale to kompletnie nie dla mnie - nie potrafie nawet dobrze rzucać, a nigdy wyczucia w rękach nie miałem.
A piłke lekarską miotam na >11m - też słabo :)
Qdlaty - 21-09-2006, 23:32
:
W nogę to też mi nie idzie najlepiej:) No, poza szkołą nieźle... I poza szkołą na bramce nawet dobrze, jak rękawiczki mam- wtedy czuję się pewniej... :) Długie biegi też słabo mi idą, to chyba ma jakiś pośredni związek z moim uczuleniem na kurz, trawę, odczulaniem itp...
Cruise - 21-09-2006, 23:52
:
A ja biegam na dlugie dystanse. Rekord na 1 km - 3.06 ;]
Gram w noge w polu (jako biegający, biegam za całą drużyne :P ), w kosza raczej nie bo za niski, w siate tez, aczkolwiek grac umiem. W pingla grywam poza tym (stylem yyy koreańskim?)
Qdlaty - 23-09-2006, 13:54
:
Ja nie wytrzymam z tą dietą... :P Już kilka odstępów od zasady sobie zrobiłem... Dzis znów ćwiczenia... ale dzisiaj takich zakwasów nie mam:) A jeszcze trzeba coś porysować... Dawno nic nie stworzyłem... Odnośnie mojego tworzenia więcej tutaj: http://romanx.webd.pl/nb/...p?t=74&start=82
Wyszedłbym se na dwór pobronić, ale za bardzo nie mam z kim... :/ I rękawiczki Najki za 5 dych prawie leżą bezużytecznie... :(
kamiledi15 - 12-06-2014, 00:52
:
Ja staram się ćwiczyć wszystkie partie ciała zarówno pod kątem siły, jak i sprawności. Mój trening wygląda tak, że 1 dzień robię ćwiczenia rozciągające (wymachy rąk i nóg, skręty tułowia, mostek itd.) i siłowe;
- podciąganie - 15 zewnętrznych na szeroko rozstawionych rękach, 15 wewnętrznych na wąsko rozstawionych,
- potem brzuszki - 55 sztuk,
- potem unoszenie nóg i tułowia - 15 (robię to tak, jak tu widać: https://www.youtube.com/watch?v=Y7-RNJEawm8 Na tym filmie Stallone ma 65 lat :) ).
- pompki - 45,
- hantle 5-kilowe - 20 podniesień zginając ręce, potem 20 unosząc nad głowę,
- potem przysiady z hantlami - 15.
- Potem, robię takie ćwiczenia na plecy (kiedyś miałem skrzywienie kręgosłupa i wtedy kazali mi to robić, teraz jestem ,,prosty", ale robię nadal) - jedno ćwiczenie takie, że klęczę i odchylam cały tułów jak najdalej w tył z prostymi plecami i wracam do pozycji wyjściowej - 10 sztuk.
- Potem przystawiam krzesło do ławki od brzuszków, kładę się tak, że nogi są zaczepione o ławkę, a tułów wisi w dół brzuchem do dołu i podnoszę tułów w górę - 20 razy.
- Potem odwrotnie, kładę się na ławce tak, że brzuch leży na niej, a nogi wiszą - i tym razem podnoszę nogi w górę, ale nie leżąc na plecach, tylko na brzuchu - też 20 sztuk.
Potem 2 minuty przerwy i powtarzam wszystko w trzech seriach. Więc w sumie tych brzuszków wychodzi 165, pompek 135 itd. Całość jakieś 45 minut.
Drugiego dnia też rozciąganie i bieg. Biegam 6 km w około 30 minut, ale powoli czas mi spada i udaje się go zmniejszać stopniowo. Podobno bardzo szybko biegam, zawsze wszystkich prześcigałem; zmierzyłem sobie dziś czas programem Endomondo i max prędkość wyszła mi 2:46 min/km, co w przeliczeniu daje jakieś 24,3 km/h. Może to nie jest jakiś oszałamiający wynik, ale chyba powyżej przeciętnej. To było po całym dniu siedzenia nieruchomo w pracy, po rozgrzewce może bym dał radę 26 km/h. Nie wiem też, na ile ten Endomondo jest dokładny.
Trzeciego dnia znowu siłowe, czwartego przerwa. Piątego znów bieganie, szóstego mieszam wszystko razem, zmniejszając ilości - czyli połowa siłowych i połowa biegu. Siódmy dzień przerwa i potem od nowa.
Ogólnie jestem sprawny, mam bardzo dobry czas reakcji, mogę złapać coś odruchowo zupełnie bez przygotowania, albo zablokować niespodziewany cios (kiedyś kumple mnie testowali pod tym kątem :) ). Potrafię wskoczyć bez rozbiegu i bez użycia rąk na obiekt znajdujący się na wysokości mojego pępka, a z rozbiegu i bez użycia rąk na obiekt na wysokości splotu słonecznego. Umiem się wygiąć mocno w tył z pozycji stojącej tak, że głową prawie dotykam podłogi. Umiem też na drążku zrobić tak, że chwytam się rękami u góry, podnoszę nogi do góry i przenoszę je nad głową, obracając się o 360 stopni i potem obracam się z powrotem tą samą drogą. I parę innych rzeczy, jak wspinanie się po dwóch przeciwległych ścianach - na jednej opieram się rękami, na drugiej nogami i wspinam się w ten sposób w górę. No i przysiady na jednej nodze. Umiem też robić taki trening nadgarstków, jak Jackie Chan na jednym ze swoich filmów:
https://www.youtube.com/watch?v=HOjLelKGP-M
W 1:10. Trzeba wcześniej przygotować do tego nadgarstki, bo inaczej może to być dość bolesne. Jestem też w stanie kopnąć w przedmiot wiszący 20 cm nad moją głową.
Lubię też elementy parkouru, skakanie przez barierki, fikołki na trawie w przód i w tył z pozycji stojącej i z rozbiegu i dużo innych rzeczy. Teraz chciałbym się nauczyć salta w przód, czyli tak zwanego frontflipa - może mi się uda. Mam 26 lat, ale podobno wyglądam na mniej. Może to wynika z niskiego wzrostu i gęstych włosów - łysina mi nie grozi :D
Generalnie taki mój trening robię 5 dni w tygodniu po około 45 minut dziennie. I przynosi efekt. Sam go sobie wymyśliłem i chyba dobrze trafiłem. Przy wzroście 160 cm ważę 55 kg, kaloryfer na brzuchu jest bardzo wyraźny, bicepsy też niezłe. Młodsi ode mnie narzekają na bóle pleców i stawów, a mnie nigdy nic nie boli. Więc warto ćwiczyć, naprawdę warto. Nie zajmuje to aż tak dużo czasu, można sobie w tym samym czasie oglądać telewizję, a przynosi świetne efekty. Mam nadzieję w wieku 60 lat wyglądać jak Stallone i mieć kondycję jak Jackie Chan :) Mam paru idoli właśnie ze starszego pokolenia, którzy mnie inspirują. Obok Chana i Stallone'a jest to na przykład Johanna Quaas: https://www.youtube.com/watch?v=W2bOED5LzZw , Stanisław Kowalski - 104-letni biegacz: https://www.youtube.com/watch?v=fbsUdEStbAI, Paddy Jones - 80-letnia tancerka akrobatyczna: https://www.youtube.com/watch?v=S_Ktao9jADQ , albo pan Mirosław Kaźmierczak - 60-latek z imponującą sprawnością: https://www.youtube.com/watch?v=Sz5qV3y71ME Fascynuje mnie taka sprawność w starszym wieku i chciałbym być kiedyś taki jak oni :) Na razie na pewno nie widzę różnicy między sprawnością, którą miałem w wieku 15 lat, a teraz, w wieku 26 - może nawet jest lepsza niż wtedy. Teraz spróbuję się tego salta w przód nauczyć, przez pewien czas bezskutecznie próbowałem się nauczyć tzw. ,,sprężynki", ale się nie udało - jeszcze będę próbował. No i chciałbym poprawić rozciągnięcie nóg do szpagatu, od lat bezskutecznie z tym walczę - nie jest źle, ale mogłoby być lepiej. W przód i w tył mogę wysunąć proste nogi bardzo daleko, gorzej z wysuwaniem w bok.
fil - 12-06-2014, 11:35
:
gry robić, a nie pakujecie :P