NukeBoards

Artykuły i e-ziny - [e-zin] Krzyk czyli nowa era klikowa

kuber24 - 01-10-2006, 14:17
:
Ciapek ma duże ambicje: Własne forum, własny e-zin, uczestniczy w prawie kazdej batalii, wyzywa na pojedynki. Co z tego, że mu się nie za bardzo udaje? Poczekajcie jeszcze kilka miesięcy. Wszystkie te niepowodzenia są spowodowane przez was, bo macie za duży dystans do Ciapka.
Dominika - 01-10-2006, 14:41
:
Hahahahahah

Czy ktoś zauważył to:
Cytat:
PlatWormówka


:D Nie no, Krzyk wymiata :)

No, ale dajmy mu szansę :P
ricardinho - 01-10-2006, 18:18
:
Ciapek nic do ciebie nie mam ale czy ma jakiś sens robienia zinu który niedość ze fatalnie się czyta, że jest kiepsko z grafiką i treścią to jeszcze kopiujesz już dawo napisane artykuły... Nie lepiej było by robił pierwszy numer ze 2 miechy aby nas zachęcić, przygotował byś troche grafiki a w kolejnych numerach tylko to poprawiał...
Ech a zresztą i tak wole Ślimaczka... ;)
ciapek - 02-10-2006, 18:18
:
No cóż. Skoro uwarzacie, że artykuły są beznadziejne i nudna, a także można je przeczytać na każdym forum PSK to czemu sami nic nie napiszecie? Odpowiedź: bo nawet pisać nie umiecie. Taka jest prawda. Myślę, że z wami się nie dogadam (są tu też mądrzy, ale jest ich baaaaaardzo mało). Jeśli ktoś z was chciałby pomuc przy tworzeniu to ja i tak tej pomocy nie przyjmę (jeśli ktoś mądry to przyję). Oficjalnie ogłaszam nabór do redakcji Krzyku. Najpilniej potrzebuję recenzentów.
msg - 02-10-2006, 18:39
:
ciapek napisał/a:
...(są tu też mądrzy, ale jest ich baaaaaardzo mało). Jeśli ktoś z was chciałby pomuc...


Ok, napisałeś e-zin - bardzo dobrze, że nie jest dobry, no trudno, spróbować można, ale jeżeli sądzisz że jesteś mądrzejszy od większości osób na tym forum, to jesteś w błędzie, bo jest wręcz odwrotnie.
Ozi - 02-10-2006, 18:46
:
ciapek napisał/a:
pomuc

xD Dobra ciap to tak.
(jeszcze boleje nad zbanowaniem na clickforum :P )
SZATA GRAFICZNA - gdzie jest ?
Miałeś czas nie musiałeś wydawać krzyku już tak teraz. Można było popracować, ale nie ! Ty jesteś leń i ci się nie chce :doubt: . Zrzynałeś dużo artykułów, na twoim miejscu bym ich NIE DAWAŁ to było niepotrzebne kopiuj wklej, kto chciał je przeczytać JUŻ DAWNO przeczytał :doubt: , bo praktycznie TYLKO TO ZROBIŁEŚ :!: . Jedynie co było wmiare to wieści z zagrajmy, a wiesz dlaczego... BO TYLKO TAM użyłeś klawiatury bez ctrl+c ctrl+v :| Ciapek ! to jest TWÓJ zin, więc powinieneś DUŻO w nim pisać :!: A nie kopiować artykuły. Wieści z zagrajmy po angielsku, dolicha NA KIT TO KOMU, co wysyłasz swój e-zin do zagranicznych serwisów klikowych, jedynie Plooscva musiał się napracować.
ciapek napisał/a:
to czemu sami nic nie napiszecie? Odpowiedź: bo nawet pisać nie umiecie. Taka jest prawda. Myślę
źle myślisz PISAŁEM zrób dobry pierwszy numer, to ktoś do ciebie dołączy ! nie posłuchałeś i masz, to co dałeś to ku,źwa jakiś beznajdziejny dokument tekstowy, jedyna grafika to... emotka z GG do tego kiepsko wycięta :badgrin: z takim czymś do ludzi :!: Nie no to jest po prostu jakiś kiepski żart niż e-zin, wszyscy pisali że ci nie wyjdzie I KAŻDY nawet nie związany z klikami przyzna mi i innym racje ! Twój E-zin jest beznadziejny :( Popracuj nad 2 numerem, rozgrzej klawiature, rozruszaj krzyk SWOIM tekstem ! Nie dawaj już napisanych na forach artykułów ZRÓB COŚ SAM, nie prosisz innych, wstaw, znajdź, narysuj jakieś grafiki, stwórz miły do czytania e-zin ! A nie to co pokazałeś :| . No myśle że przemyślisz to co ci napisałem, bo jeżeli podoba ci się pisanie i robienie zinu to bardzo dobrze, ale postaraj by się i innym podobało. Posiedź nad 2 numerem z jakieś 4 tygodnie i pisz i rób grafiki i sklejaj w pięknej oprawie :) to przeczytasz pozytywne komentarze. Bo coś źle znosisz krytyke.

PS. nie chce mi się sprawdzać posta w poszukiwaniu błędów ;) .
Fanotherpg - 02-10-2006, 19:24
:
ciapek napisał/a:
No cóż. Skoro uwarzacie, że artykuły są beznadziejne i nudna, a także można je przeczytać na każdym forum PSK to czemu sami nic nie napiszecie? Odpowiedź: bo nawet pisać nie umiecie. Taka jest prawda.


Zacznijmy od tego, że ja muszę teraz być neutralny i nie odpowiadać się po żadnym z stronictw (jak np NB najlepsze bądź CB,CT,DG,GGF etc.) ale tutaj muszę się wypowiedzieć.. Nie napisałem dlaczego? Bo nie mam czasu i wolę zająć się napisaniem artu na poziomie z bardzo gorącym materiałem specjalnie udostępnionym dla mnie jako redaktora Ślimaczka... Sam stworzyłem własny e-zin KLIKE-ZIN (może ktoś ma jeszcze ten numer to bardzo bym prosił o kontakt..) ale nie mogłem dalej prowadzić bo wypadła szkoła więc postanowiłem (inspirując K-Z pepe) dołączyć się do grupy Ślimaczka i tworzę dla Ślimaczka gdyż jest on znany u nas i zagranicą mimo iż tam jeszcze nie wyszedł... A pisać umiem od 1 klasy podstawówki prawdopodobnie jak większość osób na tym forum.. a co do mądrości to lepiej się nie odzywaj bo poziom IQ niektórych osób jest raczej zbyt wygórowany...
Mr Knife - 02-10-2006, 21:32
:
No to ja też coś dopowiem. Przyjrzę się e-zinowi, a nie ostrej krytyce.

Dlaczego nie miał on prawa przebicia się:

- Redaktor naczelny -> Ciapek, tak to ma znaczenie, osoba może i aktywna, robiąca e-zin, startujaca w bitwach... ale omijająca NAUKĘ! Tak najpierw trzeba się dobrze nauczyć posługiwac TGF, a potem zabierać się za takie rzeczy i skupić się na jednym, a nie na wszytskim. Gdybym np. ja utworzył e-zin o " 3D w klikach " to byłbym wiarygodny, ty jednak nie jesteś wiarygodny w moich oczach.

- Orty -> gdzie się podziała korekta?

- Nieliczna, ale bardzo silna konkurencja -> Ślimaczek

- Szybkość wydawania kolejnych numerów -> budzi niepewność czy zadbacie o jakość

- Brak oprawy graficznej

- " ...nowa era klikowa " -> co to za frazes? Po przeczytaniu tego hasła poczułem dużą niepewność w dobrą jakość tego "magazynu" i poziom tekstów

- Słaby poziom artów -> mała ilość, poziom zaawansowania, znane teksty

- brak recenzji, zróżnicowania

Rada dla redaktorów: albo przestajecie bawić się w robienie e-zinu, albo zwijajcie interes. Pozdrawiam!
morty - 02-10-2006, 21:49
:
Ja bym tak Ciapka nie jechał za pierwsze podejście.

Przede wszystkim - Ciapek pomimo braku umiejętności i wiedzy próbuje cośzrobić i zyskuje na tym doświadczenie. Nikt nie wymagał od niego super grafiki czy poziomu artykułów - on sam wie jakie błędy popełnił.

Mr Knife napisał/a:
- Redaktor naczelny -> Ciapek, tak to ma znaczenie, osoba może i aktywna, robiąca e-zin, startujaca w bitwach... ale omijająca NAUKĘ! Tak najpierw trzeba się dobrze nauczyć posługiwac TGF, a potem zabierać się za takie rzeczy i skupić się na jednym, a nie na wszytskim. Gdybym np. ja utworzył e-zin o 3D w klikach to byłbym wiarygodny, ty jednak nie jesteś wiarygodny w moich oczach.

Dla mnie redaktor naczelny może się nie znać na klikach, byle by działał aktywnie i umiał wokół siebie skupić ludzi. Innymi słowy - red. naczelny jest od bycia managerem, a nie od fachu programistycznego.

Mr Knife napisał/a:

- Orty -> gdzie się podziała korekta?

Popieram. Korekty brak

Mr Knife napisał/a:

- Nieliczna, ale bardzo silna konkurencja -> Ślimaczek

Jakby rynek gier klikowych polegał na idealnej demokratycznej i wolnej konkurencji to byłby cud :) Gra się w to co powstaje, konkurencja może istnieć a i tak nikogo to nie mobilizuje, słabe gry mają lepszy feedback niż lepsze. Argument o konkurencji dla mnie akurat argumentem nie jest.

Mr Knife napisał/a:

- Szybkość wydawania kolejnych numerów -> budzi niepewność czy zadbacie o jakość

Z jednej strony tak. Z drugiej 2 miesiące "Ś" to zdecydowanie za dużo, i Ciapek doskonale tę lukę starał się wykorzystać.
- Brak oprawy graficznej

Mr Knife napisał/a:

- ...nowa era klikowa -> co to za frazes?

Zwykły slogan, mający skupić uwagę. Pragnę zauważyć, że mimo krytyki mnóstwo osób po to coś sięgnęło - to już jest sukces :) A pewnie i trochę zasługi w sloganie, który jest zapewne celowo prowokacyjny.

Mr Knife napisał/a:

- Słaby poziom artów -> mała ilość, poziom zaawansowania, znane teksty

95% zgody, bo mimo wszystko artykuł Jakluba obszerny i zaawansowany jest :)

Mr Knife napisał/a:

Rada dla redaktorów: albo przestajecie bawić się w robienie e-zinu, albo zwijajcie interes. Pozdrawiam!

A tu się absolutnie nie zgadzam. Jeśli chce robić to niech robi. Niech będzie to najgorszy shit jaki świat widział - nie ma sensu mu zabraniać.

Osobiście uważam, że "Krzyk" jest słaby, nawet bardzo. Ale jeśli Ciapek się w nim realizuje - proszę bardzo. Niech go ulepsza i pracuje nad nim. Zdrowa rywalizacja nikomu jeszcze nie zaszkodziła.
konto usunięte - 02-10-2006, 21:55
:
Wszyscy macie po trochu racji. Moze ktoś to podsumuje? (Ja jestem cienki w podsumowaniach) ;)
Ozi - 02-10-2006, 21:56
:
To tak Ciapek nie poddawaj się rób, przeczytaj uważnie wszystkie posty, nie dgeraj i powiedz jak będzie z krzykiem !
Fadex - 02-10-2006, 22:02
:
Bedziu napisał/a:
Wszyscy macie po trochu racji. Moze ktoś to podsumuje? (Ja jestem cienki w podsumowaniach) ;)

Skoro każdy uważa inaczej to i z podsumowaniem będą spory :P

A ja powiem tyle:
słabe, bo:
brak korekty, niski poziom tekstów (lub bardzo znane teksty z wielu for), mało tego wszystkiego...

Kto z tym się nie zgadza, to niech sie nie zgadza ;)
Mr Knife - 02-10-2006, 22:18
:
Morty masz też dużą część racji, ale mi chodziło:

- Po reakcji Ciapka dochodze do wniosków, że nie takich opini się spodziewał. Taki slogan mnie odrzuca w tym przypadku, natomiast gdyby magazyn reklamował się jako najmniejszy e-zin na scenie, najszybciej powstający itp. -> moja reakcja byłaby zupełnie inna. Lepiej zaskakiwać ( np. szczerością ) niż obiecywać.

- Konkurencja ( Ślimaczek ) -> według mnie ważny argument, bo Ślimaczek skupia wielu osób piszących arty, więc trudniej się przebić ( patrz temat moich rozważań )

- Ciapek jako redaktor naczelny -> tu się z tobą zgadzam, ale wolałbym, aby osoba o takim stanowisku znała się dobrze na temacie o jakim chce prowadzić magzyn. Wiadomo, że na początku sama będzie musiał złożyć pierwszy numer i zachęcić innych do współpracy.

- Niech robi jak zmieni nastawienie. Inaczej nie ma to sensu, bo spotka go tylko zawód, musi nastawić się na ciężką pracę i wtedy oczekiwac efektu.
PoW - 02-10-2006, 22:23
:
Roku pańskiego 2006 przechadzał się PoW pod pochmurnym niebem Click City, czyli naszego scenowego półświatka.
Rozmyślał właśnie nad sprawami osobistymi, gdy jego uwagę przykuł wielki billboard.
-"Krzyk czyli nowa era klikowa" - przeczytał - Czyżby wreszcie ktoś miał wytrącić Winniczkowi monopol na dobre artykuły? - pomyślał, ale szybko odrzucił myśl, że ktokolwiek byłby na tyle szalony, by poświęcać klikom tyle czasu.
Kiosk "Bezruchu" był małą, brudną budką w odcieniach czegoś, co pewnie kiedyś było żółtym i zielonym.
-Są mocne? - zapytał PoW.
-Nie ma.
PoW nie palił, ale zawsze pytał, by sprawdzić, czy dalej nie ma na niego mocnych.
-A co jest? - kontynuował jakże ciekawą rozmowę PoW.
-Ja jestem.
Po krótkiej chwili konsternacji wywołanej tym przedpotopowym żartem Power postanowił poświęcić się i w swym nieskończonym miłosierdziu zapytać -A z pism klikowych?
-Nie ma Ślimaczka jeśli o to chodzi.
-A Krzyk?
-A, no tak, jest - zapakować? - Kioskarka pracowała wcześniej w mięsnym i to pytanie zadawała odruchowo przy każdym wydawaniu towaru.
-Nie, dziękuję. - Odpowiedział PoW, który przyzwyczajony do absurdów rzeczywistości nie analizował sensu wypowiedzi. Po chwili jego wzrok padł na okładkę cienkiej broszurki, która mogłaby być instrukcją obsługi słuchawek, gdyby nie to, że nią nie była.
Był to "Krzyk".
Power postępuje z pismami jak każdy przeciętny europejczyk - najpierw patrzy na obrazki, a potem, po fachowej analizie szaty graficznej przechodzi do czytania.
I właśnie przy analizie PoW nabrał podejrzeń, czy sprzedawczyni nie wcisnęła mu czasem wezwania do zapłaty, PITu czy planu zajęć w lokalnym liceum - otóż szaty graficznej zwyczajnie nie było.
Dochodząc do wniosku, iż pismo musi nadrabiać ten rażący brak fachowością opracowania Powerslide przeszedł do lektury.
Zza rogu wyskoczył kot.
-...
Zza rogu wyskoczył kot.
-Deżawu. - powiedział PoW. Jednakże komentaż odnosił się raczej do artykułów, niż do kota. Gdyby chociaż wieści z Zagrajmy nie intresowały go tyle co tygodnik żużlowy.
-Memory... find... jest. - wyszukał numer w swoim wszystkomającym telefonie - Senior torreador? Mam tu kilka byków. Przesyłam zdjęcie jednego.
W tym momencie PoW zrozumiał dlaczego "Krzyk" nazywa się tak, a nie inaczej. Senior torreador musiał doznać uczucia podobnego do tego, które odczuwa się, gdy żona oznajmi, że teściowa przyjeżdża na tydzień. Bojąc się uszkodzenia słuchu stopnia trzeciego Power postanowił nie wysyłać wiecej zdjęć, a najlepiej zakończyć rozmowę.
Najbliższy kosz wzbogacił się o jeszcze jeden egzemplarz klikowego dwutygodnika. PoW pogrążył się w swych prywatnych sprawach.
W Click City zaczęło padać.
Tasmpol - 02-10-2006, 23:12
:
:D

Cytat:
...albo przestajecie bawić się w robienie e-zinu, albo zwijajcie interes.

A to to nie to samo? :P
Wiecie, najgorszą rzeczą, jaką często spotykam we wszelakich serwisach jest te deżawi, czyli po prostu art z innej strony. Np. na nowym FG jeżeli się nie myle są artykuły z DG. To samo dotyczy e-gazetek.
Oczywiście, zawsze można spróbować wydrzeć pałeczke prowadzenia w jakiejś dziedzinie, więc nie można powiedzieć, że Krzyk nie powinien być, jednak, moim zdaniem, ma małe szanse na prowadzenie. Bieda aż krzyczy - w piśmie ubogo w treść, kąsa też brak grafiki (chociaż są ziny z minimalną ilością grafiki, pamiętam zin photoshopowy, w którym jedyną grafiką była okładka :P )
Co do nazwy - no, troche szałowa, ale skoro Ślimaczek brzmi jak nazwa pisemka dziecięcego no to nie ma się co przyczepiać :P
A czy to, że Ciapek jest naczelnym (to znaczy jest, wy też jesteście naczelnymi, czyli takimi małpoludami, ja akurat jestem Nikim i Niczym) przeszkadza, no nikt mu nie zabrania, jednak naczelny jest taką niby flagą zinu, a im większy autorytet naczelnika - tym większe wzięcie na gazetke.
A zatem... próbuj, na pewno rzuce okiem na następne numery, jednak pierwszy wielkich nadziei nie daje...