NukeBoards

Wszystko czyli nic - Z_morty_nizowanej Klikipedii mówimy NIE ! ?

sulge - 09-11-2006, 14:01
:
@Aleks
Może wojna nie jest najlepszym rozwiązaniem ale wedłóg mnie gorsze od tego jest ukrywanie swoich poglądów. oczywiście kazdy z nas ma inny charakter i to chyba dobrze.
Ale Aleksie w poczatkach kontaktów z morty'm byłem jak najbadziej nastawiony na plus do jego osoby, ale jeśli się mu na coś uwagę zwróciło to on atakował. I tyle mam do powiedzenia.
Aleks - 09-11-2006, 14:08
:
sulge napisał/a:
@Aleks
Może wojna nie jest najlepszym rozwiązaniem ale wedłóg mnie gorsze od tego jest ukrywanie swoich poglądów. oczywiście kazdy z nas ma inny charakter i to chyba dobrze.
Ale Aleksie w poczatkach kontaktów z morty'm byłem jak najbadziej nastawiony na plus do jego osoby, ale jeśli się mu na coś uwagę zwróciło to on atakował. I tyle mam do powiedzenia.

No tak, ale jak wcześniej powiedziałem.. Użyć paru słów perswazji i uświadomić gdzie leży problem...

A co do ukrywania poglądów to nie trzeba ich ukrywać można przedstawić je bez ostrych słów
sulge - 09-11-2006, 14:15
:
Aleksie przemawia przez Ciebie mądrość i rozwaga. (bez ironi) Ale po prostu mam taki a nie inny charakter, wiem że nie jest on łatwy.
Ale dyskusja dotyczy czegoś innego. :)
Aleks - 09-11-2006, 14:45
:
sulge napisał/a:
Aleksie przemawia przez Ciebie mądrość i rozwaga. (bez ironi) Ale po prostu mam taki a nie inny charakter, wiem że nie jest on łatwy.
Ale dyskusja dotyczy czegoś innego. :)

Ja do tego nie podchodzę jak inni z dystansu...
Napisałem tylko prawdę i tyle

Tylko ja dostrzegłem problem, bo nie było mnie kawał czasu
I zauważyłem, że robicie tą samą szopkę, co bedziu
Czy to tak tródno sobie zdać sprawę, że takie postępowanie do niczego nie prowadzi?
Bedziu parę osób już zdążył zdemoralizować swoim zachowaniem
copperdragon - 09-11-2006, 16:26
:
Taa... jak dobrze znam PSK, to pewnie zaraz się wywiąże kłótnia o to, kto jest powodem kłótni, choć mam nadzieję, że się mylę (bo mimo wszystko naprawdę na scenie jestem od około pół roku). ;)

W każdym razie pod tym względem z Aleksem się zgadzam: zamiast warczeć i bluzgać siebie nawzajem, należy trochę pomyśleć (heh... łatwo powiedzieć :P nie od dziś wadomo, że rozum i emocje to jak woda i ogień), a potem albo przytoczyć sensowne argumenty, albo, jak się takowych nie znajdzie, przyznać rację. ;)

Najgorsze jest jednak to, że faktycznie mało kto się tym kieruje. :(

Jak dla mnie, temat zamknięty. Jak dla administracji & moderacji; nie wiem.
konto usunięte - 09-11-2006, 17:09
:
Tasmpol napisał/a:
a teraz chciał usunąć swoją kłótnie argumentując że odstrasza przyjezdnych. Jaasne, pierwszy lepszy plebs akurat tam wejdzie. A niech wejdzie, zobaczy, jaki-ś naprawdę.

Temat należy usunąć dla "przyjezdnych"!
A jeśli ktoś chcę napisać to co o mnie myśli to zapraszam na www.bedziu.jest.in :)
Na tym serwisie nie mam możliwości edycji/zmiany/kasowania, co kto napisze to będzie!
morty - 09-11-2006, 18:54
:
Hmmm, po tym co mówił sulge faktycznie doszedłem do wniosku że jestem tyranem i zadufanym w sobie kaloszem. Czas jednak na prawdę - oto temat, o którym Sulge mówił:

http://romanx.webd.pl/nb/...p?t=128&start=0

Pytanie w wątku było o najlepszą grę każdej osoby. Oczywiście, ja wymieniłem swojego Frikika. W momencie pisania postu nie miałem na koncie żadnej innej poważnej gry, więc gdyby nawet ocenić Frikika na 0/10 to była to wówczas jedyna gra, którą wypuściłem na poważnie - i dlatego też najlepsza.

Sulge odpowiada na to:
Cytat:
Sorki, że pytam, ale czy masz jakąś inną??

na co ja odpowiadam, zgodnie z prawdą:
Cytat:
A czy to ma coś do rzeczy ? Pytanie jest o najlepszą, jeśli ktoś ma jedną grę na koncie to będzie ona jego najlepszą Inna sprawa to to, że mam inne gierki, Jakim nawet wymienił dwie

Gdzie więc - pytam się - jest tu owo zadufanie? Pytanie pozostanie prawdopodobnie bez odpowiedzi.

BTW: To co robi sulge ze Slawo to czysty populizm. Rzucane hasła, bez żadnego poparcia, bez linków pokazujących co i jak. Tymczasem jakby zebrać je do kupy to okazuje się, że są to conajmniej naciągane opinie.

[ Dodano: 09-11-2006, 18:58 ]
Na potwierdzenie mojej opinii - ponizśzy cytat:
sulge napisał/a:
Ale Aleksie w poczatkach kontaktów z morty'm byłem jak najbadziej nastawiony na plus do jego osoby, ale jeśli się mu na coś uwagę zwróciło to on atakował. I tyle mam do powiedzenia.

Proszę o dowody, konkretnie co gdzie jak. Inaczej uznam to za pomówienie.
Fadex - 09-11-2006, 19:09
:
A to ja powiem tak:
LOCK i nie kłóćcie się, od takich rozmów jest chat, GG or samfin'.

Ponad połowa tego tematu to offtopic, więc jak chcecie podebatować o mortym, jego zachowaniu itp. to proszę użyć opcji szukaj.

Fadex.
Minty - 09-11-2006, 19:45
:
Ej, Fadex, nie ma tak - sama chciałam dać locka, a tu PAC! - na końcu tematu taki post.

No nic. Ale przynajmniej skomentuję pośmiertnie (bo temat już nie żyje):
Zachowujecie się jak dzieci. Co jest złego w podpisywaniu swojej pracy? Morty ceni swoją twórczość, może i za bardzo, ale czemu wam to przeszkadza? Wykonał kawał dobrej roboty...

Jak byś się czuł, Bedziu (np.), gdyby na CB, NB, CP itd. itp. Twój nick widniałby jako '-'? I we wszystkich Twoich grach? Tak samo Slawo - Zagrajmy.com jako własność '-'? Wszystkie Twoje najlepsze wyniki byłyby zdobyte przez '-'? Przecież to naturalne, że ludzie się podpisują.

Co do nazw boksów na Klikipedii, to:
a) morty je zmienił,
b) były dobre, bo jako autor znał je najlepiej, przez co zawierały dane kontaktowe.

Wyglądacie jak dzieci w piaskownicy, które zobaczyły, że jakiś facet obok zrobił ładny zamek z piasku i nad bramą napisał "mortyZamek"... może i głupie porównanie, ale sytuacja tego wymaga :)
Fred - 10-11-2006, 16:14
:
Ha! Toć to żałosne, naprawde.

Zamiast się cieszyć, że morty panuje nad Klikopedią, próboje zrobić dla niej jak najwięcej i jak najlepiej, powstaje kłótnia, która ma bardzo złe skutki (sądze, że to z tego powodu Morty odszedł ze sceny). A to tylko i wyłącznie przez dwóch userów, Slawa i Bedzia...

Bedziu, jesteś niczym Eris (bogini kłótni), tam gdzie jesteś ty, tam jest i zło. Odejdź ze sceny, tak będzie najlepiej dla wszystkich.

W 100% popieram Kaytka, jakby ktoś nie zauważył ;)