NukeBoards

Artykuły i e-ziny - O drobnostkach, które mają znaczenie

copperdragon - 19-10-2008, 13:32
: Temat postu: O drobnostkach, które mają znaczenie
Postanowiłem założyć ten temat inspirowany kolejnym pojawieniem się tego samego błędu. Nie błędu gry, lecz błędu twórcy, który to błąd, choć w rzeczywistości jest drobnostką, potrafi zirytować gracza.
Moim zamiarem jest, aby w tym temacie pojawiła się dyskusja na temat rzeczy, które są mniej lub bardziej uciążliwe, a przeważnie istnieje bardzo prosty sposób (jedno czy dwa zdarzenia tudzież linijki kodu) aby problem wyeliminować. Zwłaszcza, że niekiedy coś takiego może gracza porządnie zirytować.

Na przykład mi osobiście przeszkadzają:
- przeraźliwie (lub nawet nie przeraźliwie, ale irytująco) długie okna tytułowe/gameoverowe/inne (a także fade-iny, fade-outy), których nie można ominąć np. wciskając dowolny przycisk, szczególnie znienawidzone, gdy pojawiają się dość często; jak dla mnie pół sekundy, sekunda max, jeśli to trwa więcej, twórca powinien dodać możliwość pominięcia
(zamierzałem nie podawać nicków, jednak ten błąd pojawia się w grach Pozika tak często, że nie potrafiłem tego nie odnotować; tam zazwyczaj trzeba odczekać trochę czasu, zanim postać zdąży się wypłakać czy coś takiego)
- brak możliwości restartu poziomu/gry w dowolnym momencie; szczególnie często pojawia się to u niedoświadczonych twórców, co bywa irytujące zwłaszcza wówczas, gdy nie można po prostu zrestartować poziomu, gdy gdzieś się utknie, co niekiedy oznacza, że trzeba przechodzić całą grę od nowa (nawet, jeśli po zderzeniu z przeciwnikiem rozpoczynało się po prostu poziom od początku)

Jeśli coś mi się przypomni, to dopiszę, mam nadzieję, że tutejsi użytkownicy również sobie przypomną o niektórych drobnych, lecz psujących ogólny obraz gry sprawach.
Pozik - 19-10-2008, 15:55
:
copperdragon napisał/a:
błąd pojawia się w grach Pozika tak często, że nie potrafiłem tego nie odnotować; tam zazwyczaj trzeba odczekać trochę czasu, zanim postać zdąży się wypłakać czy coś takiego)
Nie wiem, czy to błąd, ale niech Ci będzie xD Ja to akurat robię, żeby wkurzyć gracza... w końcu jakby umiał grać, to by go nie zabili, a jakby go nie zabili, to by nie musiał czekać ^^ Przeważnie gdy napięcie zbyt wzrasta... wyłącza grę ze zdenerwowania, ale nie potrafi się pogodzić z tym i po jakimś czasie(dzień lub dwa) próbuje ponownie... ten proces może się powtarzać w nieskończoność(aż gracz sobie poradzi z wyzwaniem) :D

Swoją drogą to trochę motywuje do szybszego opanowania zasad gry ;] Może nie odczuwa się tego, ale tak jest :D

To tylko moja teoria i nic ona nikomu nie narzuca, dlatego nie powinna być tutaj tematem dyskusji ;)

Pzdro!
copperdragon - 19-10-2008, 16:09
:
Zgadzam się z tym, że gra jest od tego, żeby być wyzwaniem, ale moim zdaniem jako kara za przegraną w wystarczającym stopniu wystarczy to, że gracz musi np. zaczynać poziom od początku. Zauważ, że gracz niezależnie od wszystkiego stara się stracić jak najmniej żyć, więc takie przedłużanie to więcej frustracji niż motywacji. Pamiętaj: gra ma być rozrywką, nie karą. ;)

I jeszcze jedno: dla mnie wyzwaniem jest np. wciśnięcie sekwencji klawiszy w odpowiednim momencie czy odpowiednie pokierowanie myszką. Tego typu zabiegi nazwałbym sztucznym przedłużaniem gry. ^^ '
jarlfenrir - 19-10-2008, 16:19
:
Co do wypowiedzi Pozika, to odpowiem z własnego doświadczenia: kiedy gra ma irytujące przerywniki i po kilku dniach, kiedy znów zaczyna mnie ciagnąć do gry pojawi się myśl: i znowu będę musiał oglądać te p(CENZOR)e przerywniki, to wciskam Shift+Delete i gry nie ma :/
Ostatnio we flashowych grach zauważyłem ciekawą rzecz: oglądasz najpierw tutorial i na końcu tutoriala jest pokazane co należy zrobić, by następnym razem go pominąć.
Pozik - 19-10-2008, 16:39
:
copperdragon napisał/a:
Pamiętaj: gra ma być rozrywką, nie karą. ;)
O tym już decyduje twórca ;D Ja gry robię tak, wy tak i każdy robi po swojemu :D

...nie każda gra zyska uznanie wszystkich :) Ja kieruje moje gry do konkretnej grupy i nie są nią klikowcy ;)
jarlfenrir - 19-10-2008, 20:10
:
Dodam jeszcze, ze nie lubię sztucznego przedłużania gry w postaci:
zbyt wolnego ruchu postaci
potrzeby ciągłego łażenia w kółko pomiędzy tymi samymi lokacjami żeby zrobić jedną (!) rzecz, która umożliwi zrobienie jednej (!) rzeczy w innej...i
kazanie czekać graczowi na "odpowiedni moment" przez długą chwilę.
drc - 19-10-2008, 20:15
:
mnie najbardziej w klikowych grach wkurzają 2 rzeczy ... używanie wbudowanego "platfusa" i używanie klawiszy typu CTRL czy SHIFT do skoków i strzelania.
jarlfenrir - 19-10-2008, 22:23
:
drc napisał/a:
mnie najbardziej w klikowych grach wkurzają 2 rzeczy ... używanie wbudowanego platfusa i używanie klawiszy typu CTRL czy SHIFT do skoków i strzelania.

Otóż to! Ludzie sądzą, że ctrl, alt, spacja i enter to takie charakterystyczne klawisze i to właśnie nimi powinno się grać. A tymczasem okazuje się, że ważniejsze jest, by gracz te klawisze miał blisko siebie (bo przez większość czasu i tak nie patrzy na klawiaturę). Dlatego jeśli chodzi sie kursorami, to inne funkcje lepiej dac np. na Z, X, A, S lub spacja, C, V, B.
Albo jak sobie ustawiłem w Mortal Kombat 4 ostatnio: chodzenie na WASD, a ciosy i inne ruchy na numerycznej :D

[ Dodano: 19-10-2008, 22:24 ]
No jeszce jenda rzecz: jak taki noobek wie, jak sesnownie suatwic klawisze, to często zapomina poinformowaco tym fakcie gracza :D Dlatego plik readme, pomoc w grze lub mini tutorial obowiazkowy.

[ Dodano: 19-10-2008, 22:27 ]
A propo: wkurzające są tutoriale, w których gracz musi robić wszystko po kolei bez możliwości pominięcia jednego lub kilku kroków :D
Fadex - 20-10-2008, 15:21
:
Co mnie denerwuje? Hmm, na pewno błąd z życiami i wynikiem, które nie resetuje się po zakończeniu gry. To dosyć częsty problem, nawet czasami ja zapominam to zrobić :P

Standardowe menu przy oknie gry. Wystarczy chwila, żeby je usunąć/zmienić.

Brak możliwości wyłączenia muzyki/dźwięków, brak opcji normal screen/full screen, brak zmniejszenia ilości efektów graficznych... Praktycznie każda moja gra zawiera te opcje, no chyba, że wersja demo / tworzona na konkurs i chyba wtedy po prostu nie zdążyłem tego zmienić ;p

Ja tam lubię długie fade-iny/fade-outy. Nie lubię właśnie takiego nagłego przeskoku od czarnego tła, do jaskrawo niebieskiego/różowego/whatever. Można oczopląsu dostać. To już wolę odczekać te 5-6 sekund ;p (oczywiście u mnie fejdy są max 2 sek ;p no, chyba, że Gappy 2, ale to było pod spokojną muzykę tworzone ^^ )

Nie cierpię standardowych ruchów. Nienawidzę. Ludzie używają ich tylko po to, żeby się nie narobić. Używam bardzo rzadko i tylko dla drobnostek, które nie mają wpływu na rozgrywkę (efekty świetlne, wybuchy, odłamki, etc.).

Natomiast bardzo mnie cieszy, kiedy widzę fajnie użyte efekty semi-transparent - czyli łagodne przejścia z jednego koloru do drugiego. Naprawdę nie kosztuje to dużo pamięci, a efekt jest super. Najłatwiejszy sposób na zrobienie takiego migającego obiektu jest uzależnienie od czasu gry (timer), z którego bierze się resztę z dzielenia i ustawia pół-przezroczystość na różnego typu przekształcenia tej reszty. Fragment tego typu kodu jest w "BLAS E1: SoC" ( :D ), można spojrzeć na kod w menu, migotanie klawiszy.
jarlfenrir - 20-10-2008, 15:43
:
Fadex napisał/a:
C
Standardowe menu przy oknie gry. Wystarczy chwila, żeby je usunąć/zmienić.

A mnie z kolei czasem denerwuje brak tego menu :D Ja np. często menu ukrywam, ale wciskając F8 można sprawić, że się pojawi.
W MMF2 często korzystam ze standardowego obiektu dźwięku i tym samym wyłączyć dźwięki w moich grach często można kombinacją ctrl+s.
Tropik - 20-10-2008, 17:01
:
Mnie najbardziej wku***rwiają właśnie te dłuuuuugie fejdy... No ludzie złoci! Ile można gapić się na zmianę framki?! Denerwujące jest również to, gdy autor danej gry kieruje się wyłącznie wbudowanymi ruchami typu: platform, bouncing ball itp.
Najgorsza to i tak jest zablokowana funkcja skrótu klawiszowego Alt + F4 xD

Tropiczasty :D
copperdragon - 20-10-2008, 17:08
:
OK, skokowa zmiana ekranu też nie jest najlepszym pomysłem, ale nie popadajmy w drugą skrajność - ja z kolei wolę patrzeć na szybką zmianę ekranu niż przez te 5-6 sekund podziwiać fade-iny, fade-outy. Przy FPS 30 pół sekundy przechodzenia to 15 klatek, a jak dla mnie to wystarczająco dużo, aby uzyskać odpowiednią płynność.

Ale akurat nie dziwię się Fadexowi, że takie tezy wygłasza. Nick mówi wszystko. ;)
jarlfenrir - 20-10-2008, 19:11
:
Co do Fade'ów, to ja preferuję takie długości około 1 sekundy. Ani nie trzeba długo czekać, ani nie ma skokowego przejścia między ramkami.
Tropik - 20-10-2008, 22:37
:
Oczywiście nie jest tak, że nie używam tychże fade'ów. Skąd! Używam, ale z umiarem np. czas jaki ustawiam to najczęściej 0.40 sek. :) Moim zdaniem jest to optymalny czas :D
Slawo - 20-10-2008, 23:50
:
O i tu popieram Tropika, też robię jak muszę takie krótkie Fadexy :madugly:
Nic tak bardzo nie wkurza gracza niż CZEKANIE.
Mnie najbardziej wnerwiają dialogi jakie prowadzą postaci w grze a ja muszę czekać aż skończą się te gadki bo nie można tego przeskoczyć. Tak jak ktoś wcześniej napisał - wkurzają różne przejścia i wstępne opisy, instrukcje, których nie da się pominąć.

Poza tym polecam mój FAQ na serwisie i kategorię jak unikać błędów w grach:
http://www.zagrajmy.super...p=default&cat=8
Po tym jak ostatnio znowu musiałem na serwisie przerabiać wszystkie gry by nie dało się oszukiwać przypomnę wam czego unikać:

- nie rób akcji "liczba żyć osiąga wartość zero" - rób akcję liczba żyć mniejsza lub równa zero ! Życia da się przekręcić na minus i można grać i grać .
- najlepiej UNIKAJ standardowego ustawiania żyć i wyniku pod ikonką gracza jako lives i score - zastosuj swoje liczniki lub wartości zmienne/globalne do tego (szczególnie, gdy grę robisz w starszych edytorach od MMF2 i robisz plik ccn !),
- najlepiej plik ccn zrób w MMF2 i odhacz opcję na share data if run as subaplication (starsze edytory tego nie mają !),
- gdy gra jest na czas lub wynik zależy od czasu wywal z MENU komendy CTRL+M, CTRL+S, CTRL+Y i CTRL+P, gra nie może mieć OKNA, aby dało się grę przesuwać zastosuj plugin window dragging.

Poza tym wkurzają mnie gry zmieniające rozdzielczość i uruchamiające się w pełnym oknie, mimo, że mogłyby się uruchomić w ramce nic nie tracąc. No i wkurza mnie naładowanie zbytnio muzyki w mp3 w grach klikowych, które aż takiej ciężkiej muzy nie potrzebują (minigry).

PS. Do tego tematu trzeba by zaprosić graczy z ozcom - wtedy dowiedzielibyśmy się więcej :D Ja np. na codzień wiem co boli graczy bo mam dwóch stałych znajomych graczy na serwisie. Jeden np. nie cierpi pobierać gier jako samodzielne aplikacje - woli uruchamiane w przeglądarce !