NukeBoards

Bitwy - [Bitwa NB] 34

Aha - 13-03-2014, 16:12
:
Newcomer agent - gra zdecydowanie dłuższa od poprzedniej lecz znacznie mniej dopracowana. + za soundtrack z death note'a, ale ten ruch postaci był karygodny. Grę uruchamiałem kilka razy, bo zaklinowałem się to w koszu, to w krześle... No i oczywiście pełny nieprofesjonalizm śledztwa. Kartki leżące na środku pomieszczenia, którym nawet nie można się przyjrzeć, "znalazłeś jakieś śmieci niegodne uwagi" to już w ogóle masakra, nie można nic zrobić z bronią znalezioną na podłodze w nieodpowiednim dla gry momencie. Kursor wtapiający się w tło. Gra tego typu nie powinna być liniowa. Ale żeby tak nie iść w tą negatywną stronę gry, podobała mi się grafika. Specyficzny prosty styl, ale trochę czasu mi zajęło ogarnięcie, że te plamy zielonej cieczy to roślinki [może dlatego, że jestem chory i niezbyt ogarniam ostatnimi dniami].

Fioletowa sprawa - gra całkowicie inna od poprzedniej. Grafika świetna, muzyka całkiem zacna. Jednakże gra tak prosta, że mój 7 letni kuzyn nie grzeszący inteligencją nie miałby z przejściem jej problemu. Poza tym ciągle uderzało mnie to, że nie mogę zrobić tego co chciałem. Też było kilka niedopracowań, jednak technicznie gra przewyższa Newcomer Agenta.

Obie gry miały swoje plusy i minusy, Sasiacz powinien dostać karniaka za ruch postaci, Sporek za horrendalnie niski poziom trudności.

Pozostaje jeszcze gra Fadexa. Wywołała u mnie efekt 'wow'. Wszystko działa, historia zapowiada się bardzo ciekawie. Jedynie mógłbym się przyczepić do paskudnego rozmytego dymka mówienia. Jeśli gra kiedyś będzie skończona, bardzo chętnie zagram.
Ludwig - 14-03-2014, 21:50
:
Sporek - Bardzo podoba mi się poczucie humoru w twojej gierce. Graficznie idealnie pasuje do gry :) Muzyczka też mi się pod pasowała. Jedynie co to mogło by to wszystko być troszeczkę bardziej rozbudowane, aż się prosi żeby były chociaż jeszcze ze dwie lokacje.

Sasiacz - hmmm niestety nie mogłem się za bardzo wgryźć w gierkę. Wszystko strasznie wolno chodzi. Dziwna fizyka poruszania się, która w połączeniu z klatkowaniem powoduje, że ciężko wcelować w jakieś konkretne miejsce. Strasznie to wszystko irytujące... Niemniej jednak podoba mi się, że w stosunkowo krótkim czasie wyszło coś na kształt klona GTA, co patrząc na próby innych na tym forum jest prztyczkiem w ich nos XD (Zaznaczam jednak, że nie grałem za długo bo działało STRASZNIE, więc mogę się mylić)

Gratulacje wszystkim bo temat był na prawdę trudny.
Sasiacz - 15-03-2014, 09:10
:
Cytat:
Wszystko strasznie wolno chodzi.


Zainstalowałeś czcionki? Jeżeli tak to cóż, postaram się potem popracować nad optymalizacją by lepiej to wszystko chodziło. Anyway dzięki za opinię ;)
duur - 15-03-2014, 19:08
:
Faza I

Temat mi zarąbiście podpasował, w parę dni ułożyłem kilka wariantów fabularnych, przejrzałem sobie parę silniczków i znalazłem ten jeden prościutki, platformowy, lecz perfekt wykonany... goły, czekający na rozwój. W dwie noce przerobiłem go na mocarza, aż sam byłem zaskoczony ile z niego dało się wycisnąć. Przestaszyłem się!

Faza II

Stwierdzam, że fabuła komponuje się wybitnie do głównego projektu, nawet idealnie się wpasowała, wzbogacała o wiele wątków, po prostu głowa pochłaniała wszelką dobrą ideę do dużej roboty. Ostatecznie uznałem, że dokonam aneksji fabuły. Natomiast miniprojekcik na bitwę pozostał odarty z tego do czego został stworzony - z kapitalnej fabuły (na którą notabene nie miałbym czasu, by w pełni ją zrobić). Pozostał sprawnym, bezbłędnym silnikiem. Zacząłem myśleć nad prościutką fabułą, by grubsze siły położyć na gameplay i grafikę.

Faza III

Motywacja siadła, zdobyć kolor bez wysiłku..? próbowałem rozruszać rywali, często elita VS me = dobra zabawa! Ale prognozy nie napawały optymizmem, a primo: spłycenie fabuły w mojej giereczce ocierało się o dyskwalifikat od grubobrwistego Admina (mimo jego zapewnień, że słodki i niegroźny jak wombasik), a secundo: wbiłem w piętę (niechcący) mojej ulubionej rywalce... i przywaliła we mnie z równobolesnym skutkiem - starym imieniem (czego już nie lubię) - ostatecznie popracowałem chwilkę i nagle wstałem od laptopa i rzuciłem całość do kosza (ściślej: do folderu Odpadowisko - gdzie siedzi nawet słynny czołgowo wybieralniczy silniczek Fadexa z imprezy u niego - Wackyjackie, pamiętasz?)

Faza IV

Zobojętnienie na NB, na losy bitwy... generalnie machnąłem już ręką na sweet kolorek. Tak łatwo go zdobyć... a jak trudno zarazem! :--D

Faza V

Po deadline i szybkim zagraniu w 3 gierki - jedna myśl: to mógł być nokaut.
Sasiacz - 16-03-2014, 20:33
:
Oficjalnego ogłoszenia wyników chyba jeszcze nie było ale wypada pogratulować zwycięzcy.
Gratulacje Sporek. Większość wybrała nie pozostaje mi nic innego jak uznać ten wybór.
Co do Newcomer Agent to zamierzam ją rozbudować i poprawić.
Sporek - 16-03-2014, 21:10
:
Sasiacz napisał/a:
Oficjalnego ogłoszenia wyników chyba jeszcze nie było ale wypada pogratulować zwycięzcy.
Gratulacje Sporek. Większość wybrała nie pozostaje mi nic innego jak uznać ten wybór.
Co do Newcomer Agent to zamierzam ją rozbudować i poprawić.

Dzięki, super, że wygrałem, w końcu mi się udało 1 miejsce zdobyć :) Bardzo się cieszę :) Myślałem, że już nikt nic nie odda, a jak oddałeś to miałem wątpliwości czy w ogóle jakiś głos dostanę, bo tak patrząc obiektywnie to twoja gra wyglądała bardziej growo, a moja taka tylko do przeklikania była. Ale poprawiaj, fajnie się zaczynała, bardzo podobało mi się to wprowadzenie z autem :) Ale optymalizacja zła była, cięła mi się okropnie, a nowsze gry działają ok :(
Fadex - 16-03-2014, 21:48
:
Oficjalne wyniki głosowania!



Gratulacje!

Od siebie dodam, że mimo małej ilości prac obie trzymały poziom. Liczymy na więcej w następnej bitwie, z może nieco łatwiejszym tematem :P

Nagrody i prestiż zostaną rozdane wkrótce.