NukeBoards

Rozrywka - Jaki typ gier najbardziej lubicie??

Tasmpol - 23-10-2005, 14:08
:
Symulatorów to tak średnio lubię. Pościgał bym się, bo od dawna w żadną ścigałkę nie grałem. Poza tym lubię symulatory z serii F-xx, F-16 Agressor to była moja pierwsza gra na PC x] A najbardziej lubię F-22 Raptor, stare, ale dobre. Najbardziej z symulatorów lubię symulatory wędkowania, obecnie mam Trophy Bass 4, i symulatory polowania, np. Deer Hunter.
Pentagraf - 23-10-2005, 14:19
:
- RPG przede wszystkim, szczególnie przypadły mi do gustu te na silniku Infinity (Baldur's Gate, Icewind Dale, Planescape Torment), Fallout przełom wśród cRPG; ale nie pogardze żadnym.
- MMORPG. Coś świetnego. Grałem w naprawdę dużą ilość tytułów, poznałem pełno ludzi... krucjaty, hunty, Player Killing, wojny gildii, crafting... Setki graczy, setki możliwości. Jeżeli ktoś nie miał okazji obcować z tym gatunkiem, to naprawdę wiele traci, i nie mam tu na myśli Tibii :)
- Arcade. Nie ma to jak wyżyć się we 2 w jakiejś oldschoolowej nawalance / strzelance. Jak dla mnie króluje Capcom, ich gry są nieśmiertelne.
- Z RTSów tylko Starcraft. Gra, która żyje do dziś... pół roku łupałem w to na BNecie.

RomanX napisał/a:
Za to nie lubię RPGów, bo w większości są bez sensu - mordunki, cele, ceny wyposażenia itd. Najbardziej śmieszą mnie takie rzeczy, jak sakiewka złota przy np. tygrysie


Pewne rzeczy muszą być umowne, wiadomo nie da się odzwierciedlić rzeczywistości w 100%. Z Twoim podejściem, każda gra jest bezsensu, np. jakiś FPP:
- Główny bohater może przyjąć na klatę serie z kałacha, pełen magazynek z bliskiej odległości, granat pod nogi i dalej zwinnie ucieka, celuje, skacze, itd.
- Nosi na plecach cały arsenał, łącznie w ręczną wyrzutnią rakiet, 20 granatów w nogawkach, itp.
- Ledwo żywy, na granicy agonii, cudem ucieka swoim wrogom. Idzie za róg, a tam leży sobie apteczka, bierze ją i znów jest w pełni sił.
- Przeważnie liniowa fabuła, która prowadzi jedną scieżką do jednego zakończenia.

Zagorzałym oponentom RPG proponuje sprawdzić Fallouta. Takiej swobody działania nie ma żadna gra. Nic nie jest z góry narzucone, idziesz gdzie chcesz, robisz co chcesz, pomagasz komuś, albo go okradasz, albo zabijasz.
k@rgul - 23-10-2005, 15:10
:
Pentagraf napisał/a:


Pewne rzeczy muszą być umowne, wiadomo nie da się odzwierciedlić rzeczywistości w 100%. Z Twoim podejściem, każda gra jest bezsensu, np. jakiś FPP:
- Główny bohater może przyjąć na klatę serie z kałacha, pełen magazynek z bliskiej odległości, granat pod nogi i dalej zwinnie ucieka, celuje, skacze, itd.
- Nosi na plecach cały arsenał, łącznie w ręczną wyrzutnią rakiet, 20 granatów w nogawkach, itp.
- Ledwo żywy, na granicy agonii, cudem ucieka swoim wrogom. Idzie za róg, a tam leży sobie apteczka, bierze ją i znów jest w pełni sił.
- Przeważnie liniowa fabuła, która prowadzi jedną scieżką do jednego zakończenia.



Pentagraf Operation Flashpoint jest wyjątkiem.... z niecierpliwością czekam na 2 część tej wyśmienitej gry.

Dobra bo czeska :P
Minty - 23-10-2005, 15:47
:
Pentagraf: takich gier też nie lubię (oprócz HL1 i 2, nie wiem dlaczego - taki klimacik chyba specyficzny), w ogólne nie lubię arbitralnie wyznaczonych zasad. Zaś Fallout: trochę się pograło, ale gdzieś mi się straciło. I nie żałuję za bardzo, bo i tak zabawa byłą średnia :P
Jeszcze Delta Force jest fajne, mimo głupiej AI kolegów :P mam wszystkie części oprócz Team Sabre.
I Real War jest w 3D! Ze screenów przed zagraniem też mi się wydawało, że to takie 2D, ale nie! To jest 3D!
Fadex - 23-10-2005, 16:26
:
TPP [Max Payne :) ], TBS [Gorky 17], no i jeszcze lubie strategie turowe (via Civilizations 3).
Michal 17 - 25-11-2005, 09:16
:
Nie no super. Znam dobrze to pytanie ale nie ważne mój ulubiony typ to platwormówki i RPG. No jeszcze wyścigi 3d. Ale poza tym to akurat nic. 8)
msg - 25-11-2005, 12:55
:
mi też się podoba MaxPayne, ale przeszedłem go bez kodów 7 razy.

Gorky 17 mi zbrzydło. Cianka grafa.
Fanotherpg - 25-11-2005, 13:59
:
Ja lubie wszystkie gry :D Ale najbardziej RTS'y i RPG (ksywa zobowiązuje :P ) a potem FPS (PAINKILLER) chociaż je tylko dla rozluźnienia..
Temporal - 25-11-2005, 14:43
:
Widze że większośc lubi gry dla mało inteligentnych :D . Jakie tu głupie tytuły znalazłem. Większość z tych gier jest dla dzieci (bez urazy ale tak uważam). Może wymiewnie teraz swoje gry by pokazać w co powinien grać prawdziwy gracz :P :
FPP: Queke 3, Half-life (obie części), Counter strike
RTS: jedynym grywalnym ertesem jest Starcraft (ta gra nigdy nieumrze)
RPG: Baludry, Ice windy, Fallouty
Platformówki: może Abe'y? :P
Przygodówki: eeee.... niegram zabardzo ale pamiętam jak keidyś grałem w Ace Ventura

Wiadomo że prawdziwy gracz FPP powinien w Queka po to gra skillowa (trzeba być w tym dobry). RPG to głupie gry? Może niektórzy z was są za głupi by w nie grać? RPG to najbardziej rozbudowany typ gier. Z rts to niewiem czemu ale wydali tylko dwie grywalne gry: Starcraft i jeszcze Warcraft. Reszta rts jest niedopracowana i liczy się w nich masówki niż taktyka. Niektórzy przepadają za alertami i age of ampires ale właśnie te gry są pośmiewieskiem rts'ów. Starcraft pomimo klimatu który może się komuś niepodobać (niedużo osób lubi kosmiczne gry) to jednak jest najlepszym rts'em ze względu na swiją grywalność i mnogoś taktyk.
Na platformówach się nieznam więc ja pamiętam tylko starego dobrego abe'a który łaczy elementy logiczne z zręcznością.

Proszę się tylko nieobrażać na mnie czytając ten tekst :P . Wiem że niekażdy się ze mną zgodzi bo każdy gra w to co chce. Moja lista przedstawia gry w których liczą się możliwości gracza a nie gry (jego skill i logika). Nielubię gier w którą łatwo się gra i przejście jest kwestią czasu a nie zbyt dużych umiejętności gracza. Wsumie najelpesze są gry sieciowe :].
Tasmpol - 25-11-2005, 15:06
:
Aj, tam, te erpegi. Co wy w nich widzicie. Podoba mi sie jedynie w nich rozbudowana fabuła i to (niestety, w niewielu grach to występuje), że to swoisty symulator życia - decydujemy, czy gracz ma wejść do tego domu, czy nie, kupić to czy to itd.
Najlepsze są gry ekonomiczne, logiczne i po części RTSy. Bo taki RPG lub FPS robi dziecku wode z mózgu itd., a gra ekonomiczna zmusza do myślenia, logiczna do jeszcze teższego myślenia, a RTS do obmyślenia planu działania. RPG w sumie też trochę do myślenia zmusza, więc wychodzi, że FPS to jałowe zabijanki, w których ani trochę myślenia. Ja osobiście lubie wszelkie tzw. tycoony, czyli ekonomiczne, pozwalają mi bez ryzyka otworzyć własny biznes. Z dnia na dzień te gry są coraz bardziej udoskonalane, realistyczniejsza jest ekonomia itp., a zatem uczą do późniejszych, komercyjnych działań. Nie wiem, czy wiecie, ale bodajże rok temu w jakichś wyborach (bodajże prezydenta Warszawy) kandydaci grali... w Simcity 3, gdzie pokazywali swoje umiejętności w prowadzeniu miasta. Przyznam, że ciekawy pomysł.
Co do Warcrafta, to po prostu nie wiem, czym się wszyscy podniecają - przejdę raz i tyle. Nic szczególnego. Ale już Starcraft... No genialne, wolę nowoczesną technologię i ufole, niż średniowieczne jakieś trolle (jaki rym xD ).
Temporal - 26-11-2005, 00:56
:
W starcrafcie wcale niechodzi tylko o klimat kosmiczny (choć jest fajny) ale o super grywalność. To nie jest gra single player dopiero w grze sieciowej poznajemy czym jest starcraft. Granie z żywymi graczami daje dużo radochy zwłaszcza gdy gramy przeciwko dobremu oponentowi 8) .
Minty - 06-12-2005, 17:26
:
W StarCrafcie chyba najbardziej do trola jest podobny Infested Terran. W sumie niezbyt go przypomina. Jest to człowiek zainfekowany specjalnymi organizmami Zergów xP
Grafika w SC nadal jest świetna (animacje są przepiękne!), rozgrywka idealnie wyważona, jest dużo jednostek i budynków, każda rasa jest zupełnie inna a zarazem w walce nikt nie ma przewagi. Dźwięk się nie starzeje. Nie jest przestrzenny, ale to naprawdę nie przeszkadza xP fabuła w singlu też jest ciekawa, w Broodwar też. Multiplayer jest niezwykły - da się grać na prehistorycznym modemie, każda standardowa potyczka i tak jest inna niż poprzednia, a mapy UMS (Use Map Settings) tworzone przez zapaleńców wykorzystują wielki potencjał gry i edytorów. Mapy UMS to właściwie zupełnie nowe gry na silniku SC! Są to RPGi (przedmioty, doświadczenie i takie tam da się zrobić), zręcznościówki, FPS (Flying Person Shooter :) )... nawet kilka odmian GTA było. Nadal w to pogrywam i raczej mi się nie znudzi. Never.
Temporal - 14-12-2005, 20:24
:
No widzę że ktoś się tu dobrze zna :D .