NukeBoards

Polityka i religia - Wybory Prezydenckie 2015

Qdlaty - 10-05-2015, 13:26
:
A ja nie zagłosuję, bo żeby mieć możliwość głosowania poza miejscem zamieszkania, musiałbym załatwić to... W miejscu zamieszkania, ewentualnie zabrać się za to dużo wcześniej jakoś listownie (chociaż musiałbym pokazać w urzędzie w miejscu zamieszkania swój dowód osobisty, więc pewnie byłoby ciężko). A już z miesiac siedzę non stop 0w Wawie, nie miałem czasu wracać w ten weekend. :/
Minty - 10-05-2015, 13:33
:
Rozumiem, że masz swoje opinie, ale jesteś ciągle lekceważący. Nie potrafisz zaakceptować kilku podstawowych faktów:

- Brak decyzji to decyzja (powtarzam po raz 2496)--to jest fakt, a nie opinia. Może chcę, żeby inni głosowali za mnie, bo akceptuję wszystki statystycznie przewidywalne wyniki? Myślisz, że to nie jest dla mnie oczywiste, że tak się stanie? Po co to trucie?

- Ciągle zakładasz, że wybory prezydenckie są wszystkim, a inne wybory i aktywność jest "dosłownie niczym". I wydaje Ci się, że coś zmienisz, bo tak powiedzieli w telewizji... owieczka, pionek, jeden kit. Parlamentarne mają już większe znaczenie, ale znów, to nie o nich mowa. Całkowicie ignorujesz każdy typ działalności poza wyborami prezydenckimi.

Fadex napisał/a:
I nie głosują tylko pseudopatriotyczne pionki

- W skrócie mówiłam, że wyłącznie głosują pseudopatrioci (i nie robią nic więcej, mając fałszywe poczucie spełnionego obowiązku), a nie że wyłącznie pseudopatrioci głosują (bo to nie ma sensu, nie powiedziałam nic wskazującego w tym kierunku i nie baw się w odwracanie kota ogonem).

- Mam wrażenie, że myślisz, że gdy ktoś nie zagłosował raz, to nie głosuje nigdy--to po prostu bezpodstawne założenie; głosowanie nigdy jest faktycznie szkodliwe, ale po prostu nie o tym mowa. Ekstrapolujesz bez uzasadnienia.

I nie, nie uważasz moich poglądów za niesłuszne, ani słuszne--bo ciągle muszę Ci je wyjaśniać, bo mówisz o czymś zupełnie innym! Gdybyś je pojął i uznał za niesłuszne, byłoby naprawdę wszystko w porządku, ale jak wysysasz stwierdzenia z palca, to już nie jest dyskusja, tylko kłócisz się sam ze sobą. :/
Fadex - 10-05-2015, 13:50
:
Cytat:
I nie, nie uważasz moich poglądów za niesłuszne, ani słuszne--bo ciągle muszę Ci je wyjaśniać, bo mówisz o czymś zupełnie innym! Gdybyś je pojął i uznał za niesłuszne, byłoby naprawdę wszystko w porządku, ale jak wysysasz stwierdzenia z palca, to już nie jest dyskusja, tylko kłócisz się sam ze sobą. :/

Uważam że brak oddania głosu jest niesłuszny, a Ty nie oddajesz głosu, CO chcesz mi przetłumaczyć?
Cytat:
- Ciągle zakładasz, że wybory prezydenckie są wszystkim, a inne wybory i aktywność jest dosłownie niczym. I wydaje Ci się, że coś zmienisz, bo tak powiedzieli w telewizji... owieczka, pionek, jeden kit.

Nie oglądam telewizji, bo media manipulują wyborcami i to bardzo skutecznie. Your argument is invalid.
Cytat:
Parlamentarne mają już większe znaczenie, ale znów, to nie o nich mowa. Całkowicie ignorujesz każdy typ działalności poza wyborami prezydenckimi.

Gdzie dokładnie tak powiedziałem? Uznaję każde wybory za bardzo istotne. Nawet spytałem się czy zagłosujesz w parlamentarnych, ale nie odpowiedziałaś, bo widocznie też nie zamierzasz. Spytałem też czy zamierzasz pisać petycję o zmianę systemu wyborczego skoro Ci nie odpowiada, ale również to zostało przemilczane. Ja po prostu uważam że listy otwarte niczego nie zmienią, a "marsze" wymagają sporo czasu na przygotowania i wcale nie dają dużo poza deorganizacją ruchu ulicznego. Ale przynajmniej coś robię - przekonuję znajomych, prowadzę dyskusję, a nie siedzę na dupie i udaję że wszystko jest OK. Uważasz że jeden głos nic nie zmieni? Być może. Być może tysiąc głosów też niczego nie zmieni. Ale przyjdzie czas kiedy będzie potrzebny nawet ten jeden głos, a wtedy może Twojego zabraknąć - szansa jak na wygranie na loterii - i może wtedy zrozumiesz dlaczego tak poważnie podchodzę do tych kwestii.
Cytat:
- Brak decyzji to decyzja (powtarzam po raz 2496)--to jest fakt, a nie opinia. Może chcę, żeby inni głosowali za mnie, bo akceptuję wszystki statystycznie przewidywalne wyniki? Myślisz, że to nie jest dla mnie oczywiste, że tak się stanie? Po co to trucie?

Dla mnie brak decyzji to nie jest decyzja i też to wielokrotnie powtarzam. Jeśli akceptujesz statystycznie przewidywane wyniki to głosuj na tego kto ma największe poparcie, nic mi do tego. Ale każdy głos się liczy.
Cytat:
- W skrócie mówiłam, że wyłącznie głosują pseudopatrioci (i nie robią nic więcej, mając fałszywe poczucie spełnionego obowiązku)

Lepiej nie robić zupełnie nic, być "pasterzem" :|
Mateusz - 10-05-2015, 14:23
:
Qdlaty napisał/a:
A ja nie zagłosuję, bo żeby mieć możliwość głosowania poza miejscem zamieszkania, musiałbym załatwić to... W miejscu zamieszkania, ewentualnie zabrać się za to dużo wcześniej jakoś listownie (chociaż musiałbym pokazać w urzędzie w miejscu zamieszkania swój dowód osobisty, więc pewnie byłoby ciężko). A już z miesiac siedzę non stop 0w Wawie, nie miałem czasu wracać w ten weekend. :/



Ja dopisanie do listy wyborców załatwiłem w urzędzie miasta w Gdyni w mniej niż 15 minut.
Głos oddany na jkm


// a póki kraje demokratyczne mają prywatne banki centralne okołorządowe, to wszystkim i tak sterują bankowcy. Albo Żydzi.
Cootje - 10-05-2015, 19:44
:
Głos oddany! Mogę spać spokojnie. :>