NukeBoards

Wszystko czyli nic - Problem z drukarką...

masterjayz - 15-06-2016, 22:38
:
Ze strony HP pobrałem już plik o wadze 300mb, sterownika oddzielnie nie znalazłem tylko razem z resztą softu był :D jutro spróbuję.
msg - 16-06-2016, 08:54
:
Może lewy sterownik z podobnej drukarki? http://www.driverhp.net/p...215-driver.html
To jest tylko cholerna drukarka, nie może być tak, że nie działa i już. Na linuxie na pewno działa ;) .
Nie wyobrażam sobie mieć konieczności odpalania virtual boxa, żeby coś druknąć. Już prędzej bym podłączył tę drukarkę do "Serwera" i wiecznie odpalonego tam czystą VM windowsa XP z 256 MB ram, który miałby tylko za zadanie obsługiwać tam drukarkę, i działałoby to po sieci.
jarlfenrir - 16-06-2016, 09:05
:
Z ciekawości poszukałem w necie o tej drukarce i dość sporo osób ma problem z instalacją sterownika na Win7. Jednak rozwiązania nie znalazłem (nawet support HP nikomu nie był w stanie pomóc).
Więc całkiem możliwe, że będziesz musiał rozważyć jakieś obejście typu drugi system na tym samym kompie.
msg - 16-06-2016, 09:52
:
Najmniej frustracyjnie będzie kupić drukarkę od producenta, który ma w miarę po kolei w głowie w segmencie "domowym", np. Brother.

EDIT: Próbowałeś zassać "pomagiera" do zasysania dobrych sterów? :P
http://support.hp.com/us-...DA0AQC11TA930O2 "HP Printer Install Wizard for Windows"

EDIT2: wszyscy powtarzają, żeby spróbować sterów z visty (x64). Spróbuj też.
masterjayz - 16-06-2016, 10:14
:
Dobra, pobieram sterowniki na vistę z oficjalnej stronki.

EDIT:
Kurcze no coś jest nie tak! Jak się instaluje i każą mi podłączyć drukarkę to wyświetla się obrazek z kablem USB od drukarki do komputera i lecą takie żółte kropki od komputera do drukarki (na obrazku) ale proces ten staje na 7/10 i obrazek pokazuje X na czerwonym tle na kablu USB. Potem instalacja się kontynuuje (ale nie ta z obrazkiem tylko normalna) i się kończy. Potem wchodzę w paint robię rysunek testowy i klikam drukuj ale drukarki nie ma na liście drukarek :(
Wackyjackie - 09-07-2016, 22:24
:
msg,
takie rozwiązanie z wirtualną maszyną było najszybsze i najprzyjemniejsze. Nie miałem jakoś czasu i ochoty hackować sterownik, czy szukać zastępnika. A drukarki używam sporadycznie, to mi nie przeszkadzał VirtualBox, który i tak wstaje w parę sekund i jest od razu gotowy do działania. A ustawiłem mu dostęp do dysku komputera-hosta, także narzut czasowy był naprawdę niewielki w stosunku do tego, co bym się musiał nakombinować ze stawianiem osobnej maszyny, czy próbowania innych myków ;p.