NukeBoards - Kreatywność przede wszystkim
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  DownloadDownload
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
[Strzelanka] Test
Autor Wiadomość
jarlfenrir 
Generał brygady


Główny edytor: Fusion 2.5
Drugi edytor: TGF2
Pomógł: 82 razy
Posty: 1732

37281 Prestiż
Wysłany: 19-12-2006, 23:29   [Strzelanka] Test

Kiedyś napisałem pewne opowiadanko, o którym przypomniał mi pomysł na "miasto umarłych". A pomysł na opowiadanko z kolei narodził się po obejrzeniu filmu Resident Evil (po obejrzeniu częsci pierwszej, mimo, że miejscami przypomina część drugą).
Jedo tytuł to: Test - Niewinna Krew.

Teraz przybliżę fabułę.

Prolog:
Proszę się nie przejmować walorami (a raczej ich brakiem) literackimi, gdyz pisałem to naprawdę dawno.
Nic nie jest stałe, świat się ciągle zmienia. Zwłaszcza świat, w którym niepodzielnie rządzą ludzie. Tak właściwie się składa, że ludzie już od setek lat rządzą niemal całym światem. Wystarczy przyjrzeć się, jak zmienił się świat od czasów sprzed i Wojny światowej, do roku 2000. Wystarczyło jeszcze niespełna sto lat i wszystko uległo całkowitej zmianie. Narody łączyły się w różnego rodzaju unie w celach pokojowych. W historii świata zdarzało się już parokrotnie sytuacja, w której unia była powodem konfliktu. Przenieśmy się o 15 lat wprzód.
W roku 2015 wszystkie kraje leżące na kontynencie Europejskim zostały zjednoczone w jednej organizacji zwanej EU. Był to skrót od jakże dumnie brzmiącej nazwy Europan Union. Rząd tej organizacji był niezwykle przebiegły. Zaczął on wprowadzać liczne normy unijne, do których miał stosować się każdy naród członkowski. Dopiero w roku 2017 kraje związkowe zorientowały się, że w rzeczywistości to nie unia służy im, a oni służą unii. Cała Europa nieformalnie stała się jednym wielkim państwem, imperium, na którego czele stał rząd EU.
Środkową część Europy zamieszkiwał naród niezwykle przewrażliwiony na punkcie swej niezależności. Był to naród pijaków i złodziei, ale w chwili zagrożenia potrafili walczyć dzielnie do ostatniej kropli krwi. Tak więc 28 kwietnia 2017 roku zbrojnie przeciwstawili się niemalże absolutnej władzy EU. Zostali pokonani trzy miesiące później, to jest 15 lipca 2017, ale dało to przykład innym narodom. Gdy większość narodów europejskich wystąpiło zbrojnie przeciw EU, inne kraje zaczęły postrzegać to jako objaw terroryzmu. UCA (United Countries of America), kraj związkowy, który przeciwstawiał się wszelkiemu terroryzmowi na świecie, udzielił wsparcia militarnego EU. Wkrótce do walk przyłączyła się AR (Asian Republic). Jakiś czas później władze UCA zrozumiały, że walki, które toczą się w EU nie są wcale efektem działań terrorystycznych. Bojownicy nie atakowali nigdy cywili, niszczyli jedynie obiekty wojskowe, prowadzili walki w sposób konwencjonalny i zyskiwali coraz większe poparcie wśród innych narodów. UCA wycofało się z działań militarnych. AR natomiast walczyło po stronie EU, gdyż było im na rękę, by powstanie zostało stłumione. 08 maja 2020 roku UCA ponownie zaangażowało się w konflikt, ale tym razem po stronie powstańców. Przyczyną było to, że powstańcy zaczęli opanowywać coraz większe obszary, czemu wcale nie można było się dziwić. Każdy naród walczył na własną rękę, przeciw jednemu wielkiemu mocarstwu. Wiele małych armii atakujących jedną wielką z wielu różnych stron. W końcu i wojska EU zaczęły się buntować. UCA miało w tym interes, chciało być w dobrych stosunkach z nowym rządem, który wkrótce miał powstać.
Kiedy działania zbrojne, toczące się już niemal terenie całej Europy, wykończyły psychicznie resztki armii EU i AR, rząd EU abdykował, oddał kraj w ręce powstańców.
13 czerwca 2025 roku został powołany nowy rząd. Ten jednak okazał się jeszcze bardziej przebiegły od poprzedniego. Szybko zyskał jeszcze większą władzę. Wśród jego członków znalazł się jeden, szczególnie ambitny człowiek, który przekształcił ustrój państwowy niemalże w Monarchię. Polityka zagraniczna doprowadziła wkrótce do zaostrzenia stosunków dyplomatycznych z AR. Zapobiegliwy rząd rozpoczął przygotowywania do ewentualnego konfliktu zbrojnego. Powołano specjalny zespół składający się wyłącznie z inteligencji narodowej, którego celem było stworzenie broni atomowej, biologicznej, bądź chemicznej, zdolnej błyskawicznie zniszczyć wroga, lub skutecznie go zastraszyć. Prace trwały znacznie dłużej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Niektórzy z naukowców już zaczęli odchodzić na emerytury, inni, młodsi musieli przychodzić w ich zastępstwo. Podczas wieloletnich prac stworzono mnóstwo różnego rodzaju broni, ale ta najstraszniejsza ujrzała światło dzienne znacznie później, bo w roku 2083. Było to coś, co zdaniem naukowców, zmusi potencjalnego wroga do wycofania się z działań wojennych w ciągu tygodnia. Jednakże wynalazek musiał wcześniej zostać przetestowany. Jako poligon wybrano jedno ze środkowoeuropejskich miast. Wydzielono jedno z osiedli w jednej z dzielnic tego miasta. W nocy z 22 na 23 maja wojsko przeprowadziło szybką akcję, której prawdziwego celu nikt nigdy nie miał się dowiedzieć. Nikt też nie mógł się nawet domyślać. Pod osłoną nocy na ciężarówkach przywieziono wcześniej przygotowane wielkie płyty betonowe, którymi odgrodzono osiedle. Stawiano je na kształt muru. Mieszkańcy tego osiedla zostali na zawsze oddzieleni od reszty świata. Oczywiście coś takiego nie mogłoby nie wzbudzać podejrzeń opinii publicznej. Wszystkim wtajemniczonym nakazano odpowiadać, że to tajemnica wojskowa, ale za kilka dni wszystko powróci do normy. Tak jednak się nie stało.


Zaczynamy jako dowódca specjalnej jednostki militarnej ESEU. Powiedziano nam, że miasto zostało ogrodzone, w środku umieszczona broń biologiczna. Test został zakończony, a twoim celem jest unieszkodlwić ta broń. Twoi kompani zwracaja uwagę na pewien istostny detal: dlaczego w drużynie nie ma sapera i czemu rozdali wam broń palną? (wcześniej o to nie pytali, bo zwierzchników nie pyta się, tylko wykonuje rozkazy).
Nigdzie nie widać żywej duszy, za to wszędzie krew i flaki.
Po krótkim czasie widzisz dwóch ludzi, którzy walczą. Próbujesz interweniowac, ale jeden z nich (ten o małpiej sylwetce ciała) ucieka. Drugi powoli umiera, cały czas mówiąc coś o apokalipsie i tego typu bzdetach.

Kawałek dalej dochodzi do pierwszego spotkania. Twoja drużyna zostaje zaatakowana przez stwory o małpic sylwetkach ciała i psich pyskach (ale nie są pokryte żadną sierścią, ani niczym takim). W tej walce nie masz szans, musisz uciekać. Razem z tobą ucieka jeden z towarzyszy (który i tak niedługo zginie).
I od tej pory zaczynasz walczyć o życie. Potworów prawie nie da się zabić. W mieście są cztery, ale niezwykle zwinne, szybkie i zabójcze. Ale kiedy oberwą kilka kul, uciekają.

Bohater szuka także po mieście oznak żywych ludzi oraz swoich towarzyszy, których zostawił podczas walki salwując sie ucieczką.
Naturalnie, próbuje sie skontaktowac z bazą (za pomocą krótkofalówki, czy coś takiego) ale nie odpowiadają. Bohater powoli zaczyna rozumieć, że test broni biologicznej tak naprawdę doperio się zaczął. Dowództwo zobacyzło, jak syzbko potwory powybijały cywili i teraz są ciekawi, jak szybko poradzą sobie z wytrenowanymi i uzbrojonymi ludźmi.

W opowiadanku umieściłem kilka spotkań z ocalałymi cywilami. Bohater takze wrócił na miejsce, gdzie ostatni raz widział towarzyszy. Odnalazł ciała prawie wszystkich (oprócz snajpera, którego później spotkał).

Cel gry jest oczywisty: uciec. Można jeszcze dołożyć drugi: zrobić co tylko mozliwe, by cała prawda ujrzała swiatło dzienne (zebrać np. jakieś dowody). Ewentualnie wybić wszystkie stwory.

Jeszcze kilka sugestii:
- Amunicji w grze nie da się zbierać - masz powiedzmy trzy magazynki do karabinu FN-FAL (60 kul) i ewentualnie coś do pistoletu.
- grać możemy na zmianę kilkoma postaciami
- brak apteczek (mamy ściśle określone zdrowie, którego nie podreperujemy w żaden sposób)
- Jeśli postać oberwie za mocno, krwawi (jeśli szybko nie znajdzie bandaży, to umrze).
- Można jeszcze wprowadzic elementy RPG-a - możlwiosć rozwiajania statów, np. odporność na ból (obrona), celność (szansa na krytyka przy strzale), czujność (już z dalsza dostrzeżemy wroga, lub przyjaciela).


P.S. Jeżli ktoś ma konto na www.opowiadania.pl , mógł to opowiadanko jakiś czas temu przeczytać, zanim je wywaliłem (uznałem, że taki śmieć nie powinien zjamowac miejsca na serwerze) ale jeśli ktos chce, oczywiscie mogę komuś podesłać.
Ostatnio zmieniony przez Minty 16-02-2007, 19:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

PSK Cytaty Klikibaza - kopia wszystkich klików Klikipedia - encyklopedia o tworzeniu gier Discord KlikCzat Zaproszenie
Daj piniondza Wielkie Muzeum Klikowe

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group