NukeBoards - Kreatywność przede wszystkim
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  DownloadDownload
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
[RPG] Paradox (nazwa robocza)
Autor Wiadomość
copperdragon 
Bohater
Popieram Ice Cold Revolucion


Główny edytor: GameMaker
Pojedynki: tak
Pomógł: 5 razy
Posty: 625

55382 Prestiż
Wysłany: 23-06-2006, 23:04   [RPG] Paradox (nazwa robocza)

Wpadłem na pewien pomysł. Pomysł trudny do zrealizowania (dlatego chcę to zwalić na innych :P <joke>).

Mianowicie chodzi o to, żeby zrobić RPGa . Wiadomo, że nieco poważniejsze RPGi powinny mieć wiele zakończeń. Żeby było śmieszniej, mam taką koncepcję, żeby w ogóle nie było wyraźnego zakończenia, choć jest wiele momentów, które można w ostateczności uznać jako zakończenia.


O so chozi:
Może po kolei. Zaczyna się stworkiem, wybranym na samym początku; jest to albo stwór ognisty, albo powietrzny, albo wodny, albo ziemski (może nieodpowiedni przymiotnik, ale...). Mają one wspólną nazwę Elemodów. Jest się w świecie o nazwie [tu wpisz nazwę świata]. Trochę dziwna nazwa, ale jest to nazwa czysto robocza, i nie ma zbyt wielkich szans, żeby taka pozostała. :P

W świecie tym są rozmieszczone portale. Domyślnie jest ich 20, ale jeśli odpowiednio zmieni się przeszłość, może być ich nawet 25. Wspominam tu o zmienianiu przeszłości, bo takie jest też zadanie bohatera, przy czym możliwości w tych zmianach są dowolne. Jak jednak dostać się do przeszłości? 3 z 20 portali może przenosić w przeszłość lub przyszłość. Jeden jest w Wieży Mistrza Ognia (pozwala z niej korzystać po wykonaniu pewnych zadać), drugi na pewnej wyspie (należy przed korzystaniem uzyskać status Czarnego Elemoda, szczegóły o tym będą później), a trzeci w pewnej bazie dawnych Tektadów (wystarczy to znaleźć, choć do łatwych zadań to nienależy).

Swego czasu na tamten świat spadł meteor, w miejsce, gdzie stykały się trzy główne płyty tektoniczne, rozdzielając kontynent na trzy mniejsze. W wyżej wspomnianej bazie dawnych Tektadów jest działo zdolne zniszczyć ten meteoryt. Jeśli się uruchomi tę maszynę przy pomocy źródła energii (z przyszłości), wtedy z kolei teraźniejszość się zmieni (tj. ta teraźniejszość, którta była na początku gry). Oprócz tego będzie można pomóc przy tworzeniu nowych portali (które będą w przyszłości, tj. teraźniejszości, i zaprowadzą do bardzo ciekawych e tym czasie miejsc).

Przyszłość z kolei na samym początku nie wygląda zbyt różowo; szczerze mówiąc świat jest prawie jak księżyc, a to, że prawie robi wielką różnicę, nie jest zbyt pocieszające. Będą to skutki zaklęcia wykonywanego przez Wielkiego Mistrza Ognia i Wielkiego Mistrza Wody, która zadziała nie tak, jak powinno, i zamiast wytworzyć barierę, która niszczyłaby meteoryty (no patrzcie, znowu one, cóż za bezczelność. Tak to jest, gdy planeta jest w pobliżu skupisk kosmicznych śmieci), stworzyli pole, które je przyciągały W związku z tym powstało sporo kraterów, prawie wszystko zostało niemal zrównane do poziomu morza (a gdzieniegdzie są nawet depresje), a w morzu powstały różne wiry wodne oraz tze. wodne epicentra, czyli miejsca, gdzie stal jest trzęscienie ziemi i gdzie tamtejsze fale nie pozwalają dojść do środka.

Wszystko jednak zależy od tego, jak będzie posuwał się bohater. Może zapobiec wielu katastrofom, ale może również do nich doprowadzić. Może doprowadzić do utworzenia portalu, ale nie musi. Gracz by miał tutaj niemal całkowicie wolną rękę.

Mieszkańcy świata
Elemodowie - jest to wspólna nazwa stworzeń, które panują na tym świecie, podobnie jak na Ziemi ludzie. Mimo to różnią się między sobą. Są cztery rodzaje Elemodów: wodne, ziemskie, powietrzne i ogniste. Każdy z nich ma różne cechy przydatne do różnych zadań, a to, kim będzie gracz sterował, zależy od niego samego. Ogólnie spotyka się różnych osobników, choć z reguły ogniści Elemodowie są nerwowi i łatwo wpadają w gniew, a z kolei wodni zawsze by zachowywały zimną krew, gdyby takową posiadały (no niestety, żadnego żelaza, żadnej hemoglobiny, jeno tylko woda bez procentów). Jednak i wśród obu tych odmian zdarzają się osoby zupełnie odmienne (jak np. Wielki Mistrz Ognia).

Czarni Elomodowie - Elomodowie, którzy popełnili straszną zbrodnię. Ze względu na swój typowy charakter, ogniści Elomodowie nie mogą stać się Czarnymi Elomodami*. Nie mogą oni używać białej magii, zaklęcia neutralne są nieco słabsze, ale za to lepiej władają magią mroku.

Błękitni Elomodowie - Elomodowie, którzy popełnili bohaterski czyn. Ze względu na swój typowy charakter, mający naturalne skłonności do dobra, wodni Elomodowie nie mogą stać się Błękitnymi Elomodami**. Nie mogą oni używać magii mroku, ale za to lepiej władają magią neutralną, a także rzucają bardzo potężne zaklęcia białej magii.

Tektadzi - Istoty, których technologia osiągnęła bardzo zaawansowany stopień. O tysiącelcia wyprzedzali Elomodów, głównie dlatego, że korzystanie z magii mocno wyczerpywało ich siły (a taka sytuacja u Elomodów nie zachodziła). Stworzyli nawet gigantyczne działo, dzięki któremu mozna było się bronić przed meteorytami (które były w tych oolicach wszechświata zjawiskiem dosyć częstym; jeden większy meteoryt spada przeciętnie co 496 lat). Był tylko jeden problem: brakowało energii na napędzenie wielkiego pocisku. :P Zamieszkują południową część wielkiego kontynentu, po upadku meteorytu ich terytorium zmniejszyło się: ścisnęli się na poludniu jednego z kompaktów tektonicznych, tj. płyty tektonicznej.

Sperradis - Legendarne duchy dobra, potrafiące nawet ożywiać niektórych, gdy "wchodzą" do ciała zmarłego (wtedy charakter się trochę miesza, dając nader interesujący efekt, gdy jeden z takich duchów natrafi na kogoś o zupełnie przeciwnym charakterze). Nie wiadomo jednak, gdzie są, istnieją podejrzenia, że zamieszkują Wielkie Słone Jezioro (otoczone barierą nieznanego pochodzenia). Raczej unikają kontaktu z innymi istotami, głównie dlatego, że jak ktoś poprosi o pomoc, nie potafią odmowić, a pomaganie zbyt wielu osobom byłoby kłopotliwe. :P Są zaciekłymi wrogami Blodradis.

Blodradis - Legendarne duchy zła, zwane też Krwawymi Zjawami, bowiem czasami pojawiają się pod postacią ociekających krwią stworzń, które praktycznie składają się z paszczy i dwóch macek, których dotyk powoduje szybką śmierć. Co gorsza ci, którzy je zobaczą, po pewnym czasie znikają, by przekonać się, że te macki nie są takie złe. Są oni bowiem skazane na bardzo długie życie w męce, będąc zmuszonymi do zażywania eliksiru utrzymującego ich przy życiu, lecz również wywołującego straszliwy ból i osłabienie, przez które łatwo Blodradis dać kolejną porcję. Istnieją przypuszczenia, że zamieszkują wnętrze wulkanu na wyspie należącej do ognistych Elemodów, przez co nawet oni boją się tam wchodzić. Tam bowiem podobno widziano Blodradis wylatujących na kolejny atak. Mało kto również ma odwagę przechodzić do tamtejszego portalu. Zacielki wrogowie Sperradis.

Starożytni - Istoty zamieszkujące niegdyś [tutaj wpisz nazwę świata], jeszcze zanim pojawili się pierwsi Elemodowie, jednak ich egzystencja się skończyła***. Zgadnijcie, za sprawą czego? Oczywiście, że meteorytu. Istoty te posiadały bardzo potęźną magię, to oni właśnie wybudowali portale, przenoszące w czasie i przestrzeni. Ponoć dopóki oni byli na tym świecie, Blodradis i Sperradis żyli w przjaźni. Zajmowali się tzw. magotechniką, czyli tworzeniem przedmitów mechanicznych modyfikowanych magicznie. Niestety, meteoryt bezczelnie nie poczekał, aż oni zdążą wybudować tzw. unilizator (utylizator do kosmicznych śmieci ;) ). Jedyne, co po nich przetrwało, to księgi, choć większość z nich pozostaje niewykorzystana, bowiem nikt wtedy na tamtym świecie nie zajmował się magotechniką.

Lunirest - ponoć potomkowie Sperradis. Zamieszkują świat w przyszości, która była po nieudanym zaklęciu Wielkich Mistrzów. Posiadają moc leczenia, lecz nie mogą już ożywiać. Żyją też nieco krócej od ich potomków, choć może to być spowodowane fatalnym, niemal księżycowym klimatem.

Zoliryci - małe stworzenia, zamieszkujące najciemniejsze i najbrudniejsze zakamarki. Można by rzec, że są skazani na życie w nędzy. Każdego, kto na nie spojrzy, ogarnia niczym nieuzasadniony wstręt. Jeśli odpowiednio pokieruje się zdarzzeniami z przeszłości, mogą stać się rasą dominującą na tamtym, jak można się spodziewać, parszywym świecie. Wydają dziwne odgłosy, przypominające skrzyżowanie mruczenia z gulgotem.

Kharraki (pomysł by RX) - niewielkie stworzenia, ich długość sięga do 0,5 metra, zamieszkują podziemia. Mają kształt pijawek z wieloma kończynami na głowie, którymi drążą ciągnące się kilometrami tunele. Powstanie tego gatunku nastąpiło po wielkim deszczu meteorytów, który spowodował powstanie księżycowego klimatu. Mają niezłe zdolności przetrwania: dzięki swojej zwinności szybko unikają ataków, dzięki mocnej skórze trudno je zranić, a także są odporne na magię ziemi i wody.

*wg niektórych doniesień któryś z ognistych Elemodów został Czarnym Elemodem, ale nie zostało to potwierdzone
**wg niektórych doniesień któryś z wodnych Elemodów został Błękitnym Elemodem, ale okazało się, że to było starannie przygotowane oszustwo
***podobno niektórzy Starożytni przedostali się przez portal czasu i szukają ksiąg swoich pobratymców, żeby odnowić ideę magotechniki, która jet bądź co bądź najkorzystniejszym rozwiązaniem



Dobra, tyle na razie, sorry, że tak mało, może jutro napiszę więcej. :P
Ciekawe, czy jest ktoś, kto sprostałby temu ambitnemu zadaniu.
Ostatnio zmieniony przez copperdragon 24-06-2006, 08:58, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
Minty 
Stwórczyni
omc dr fizyki


Główny edytor: Fusion 2.5 Dev
Drugi edytor: Construct
Pojedynki: być może
Pomogła: 259 razy
Posty: 3446

33789 Prestiż
Wysłany: 24-06-2006, 08:32   

Całkiem fajne. Jednak w "księżycowym" klimacie spodziewałabym się dużej ilości stworów podziemnych, które w ten sposób bronią się przed impaktami. Wobec tego jeden z portali mógłby być usadowiony głęboko pod ziemią, w tunelach zbudowanych przez np. Kharraki - male (do 0,5 m długości) zwierzątka podobne wyglądem do pijawek, ale posiadających setki małych kończyn na głowie, którymi drążą tunele. Byłyby odporne na wszelkie ataki magią wody i ziemi (jeśli jest w grze takie rozróżnienie - jeśli nie, to moim zdaniem możnaby to dodać).
 
     
copperdragon 
Bohater
Popieram Ice Cold Revolucion


Główny edytor: GameMaker
Pojedynki: tak
Pomógł: 5 razy
Posty: 625

55382 Prestiż
Wysłany: 24-06-2006, 08:39   

Hmm... dobra myśl z tymi Kharraki. Co do portalu usadowionego głęboko pod ziemią, niezła myśl. Np. jeden z istniejących wcześniej portali zostanie zakopany głęboko pod ziemią, a następnie w tzw. międzyczasie, czyli między teraźniejszością a przyszłością, te Kharraki się do tego portalu dokopią.
A co do rozróżnienia magii na magię wody i ziemi (i jak przypuszczam, również wiatru i ognia): oczywiście będzie to uwzględnione, a także oprócz tego będzie biała magia i magia mroku. Magia żywiołów zalicza się do tzw. magii neutralnej.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

PSK Cytaty Klikibaza - kopia wszystkich klików Klikipedia - encyklopedia o tworzeniu gier Discord KlikCzat Zaproszenie
Daj piniondza Wielkie Muzeum Klikowe

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group