NukeBoards - Kreatywność przede wszystkim
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  DownloadDownload
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
[Strzelanka] Kronos
Autor Wiadomość
Minty 
Stwórczyni
omc dr fizyki


Główny edytor: Fusion 2.5 Dev
Drugi edytor: Construct
Pojedynki: być może
Pomogła: 259 razy
Posty: 3444

33725 Prestiż
Wysłany: 02-01-2007, 23:05   [Strzelanka] Kronos

Kronos

Czas: 2080

Miejsce: Rosja / Inna Przestrzeń

Charakter rozgrywki:
- FPP,
- zręcznościowa,
- bronie takie jak nóż, metalowe rury, piła laserowa (urządzenie serwisowe), szybkostrzelne karabinki, działka energetyczne, nailguny,
- potwory nierealistycznie wytrzymałe,
- głównie krótki dystans,
- stosunkowo mało amunicji,
- walka w starciu znacznie skuteczniejsza, niż strzelecka,
- znajdźki jedynie przy trupach lub w odpowiednich pomieszczeniach, nie byle gdzie,
- 4 ostatnie myślniki wymuszają na graczu częstą walkę wręcz,
- 2 tryby ataku - strzał i uderzenie (chyba, że jakaś broń nie strzela). W przypadku pistoletu lub mikrokarabinka, uderzenie następuje nożem i są to jedyne zestawy (nierozdzielne), z których można jednocześnie strzelać i uderzać (może również następować bonus kumulacyjny - jeśli w tej samej chwili potwór zostanie postrzelony z pistoletu/karabinka i uderzony nożem, to obrażenia są większe). W przypadku np. działka, uderzenie następuje kolbą lub innym bagnetem.

Akcja:

1. Sala wykładowa - tło fabularne
Na sali rosyjski naukowiec (NA) w białym kitlu przedstawia wojskowym najnowszy wynalazek; są tam też generałowie (G#) i Car (CR); pełna sala:

NA - Kronos to maszyna mogąca przenosić się poprzez fałdy czasoprzestrzeni w niedawno poznanych obszarach przestrzeni wirtualnej. W tychże obszarach spodziewamy się różnic w rozwoju degradacji entropicznej...
G1 - A po ludzku?
NA - Kronos przenosi się do innego wymiaru, gdzie się przemieszcza w rzeczywistej przestrzeni, ale w czasie wirtualnym...
G2 - Panie Narumov, my tylko chcemy wiedzieć do czego to może się przydać.
NA - Transport!
G2 - Z jaką prędkością? 0,3 c? Europejczycy mają napędy 0,25 c, a musimy ich prześcignąć.
NA - Do tej pory udało nam się osiągnąć 0,9 c.
G1 - Że CO?
NA - 0,9 c. W ciągu 5 lat, jeśli zdobędziemy fundusze na dalsze prace, możemy osiągnąć 1,2 c!

Konsternacja na sali.
G2 - Pan zwariował! 0,9 c, a co dopiero 1,2 c!... niemożliwość.
NA - Nie! Kronos tylko w części przemieszcza się w czasie rzeczywistym. Na pokładzie Kronosa minie czas taki, jak podczas podróży zwyczajnym pojazdem, jednak dla nas może to być zaledwie cząstka tego.

Car powstaje, zapada cisza.
CR - Za tydzień... ma być gotowa prezentacja Kronosa.
NA - Nie zawiodę Wasza Wysokość.


2. Test Kronosa - tło fabularne
Hangar. Na środku widoczny duży, podłużny i zaokrąglony pojazd. W oddzielonych grubym szkłem pomieszczeniach znajduje się Car (CR), Gwardia Carska i naukowcy, w tym Narumow (NA).

NA - Rozpoczynamy test za 3... 2... 1... teraz!

Następuje błysk, statek znika i sekundzie znowu się pojawia - podniszczony i z żarzącymi się niektórymi elementami, w podobnym stanie jest hangar.
CR - Miało nie być niepowodzeń!
NA - Ależ Wasza Wysokość, wszystko się powiodło: zebraliśmy kilka godzin nagrań i odczytów...

(...)
CR - Co z uszkodzeniami?
NA - Wystarczy dostroić instrumenty. Za kilka miesięcy będziemy mogli oddać do użytku pierwszego Kronosa.
CR - Potrajam twoje fundusze...
NA - Dziękuję Wasza Wysokość...
CR - Macie miesiąc na dokończenie projektu!

Car razem ze świtą wychodzi.

3. Kronos I - tło fabularne
Pokład Kronosa I. W aktualnym przedziale widać kilkanaście podobnych do gracza osób - są to żołnierze [Ż#], w tym kapitan drużyny [KP], Karow. Gdzieniegdzie pałętają się różnoracy technicy. Wszyscy żołnierze podchodzą do specjalnych siedzeń i mocują się w nich. Gracz mocuje się na najbardziej zewnętrznym z siedzeń. Z nudów zaczynają dyskutować:

Ż1 - Dokąd lecimy tak dokładniej?
Ż2 - Zajcew, idioto, ochotniczo zgłaszasz się na półroczną misję i NIE WIESZ DOKĄD?
Ż3 - Już wiadomo, kogo będziemy musieli zjeść pierwszego, gdy na Tytanie zabraknie żarcia.

Krótki huk włączanych silników startowych; w tle zaczyna być słychać coraz głośniejsze buczenie napędu wirtualnego.
Ż2 - Volz, jesteś obleśny.
Ż3 - Volzinger, jak już.
Ż4 - Już wiadomo, kogo zjemy drugiego!
Ż2 - Danie dnia: Volzinger a `la...

Wstrząs; lampy migają przez chwilę. Przychodzi kapitan drużyny:
KP - Spokój, żołnierze. Właśnie wyruszyliśmy. Co prawda odprawa już była, ale jeszcze raz przypominam: lecicie w charakterze policji, nie wojska. Przed nami długi, lot najnowszą zabawką cara z napędem wirtualnym, cokolwiek to jest, więc tego nie zepsujcie.
Ż1 - Eee... czym lecimy?
Ż4 - Niech ktoś go zastrzeli!

Nagle, z ogromnym trzaskiem w bok pojazdu wbija się gigantyczna, rozżarzona skała, zabijając wszystkich żołnierzy oprócz dwóch, po przeciwnych stronach przebicia: gracza i kapitana Karowa. Po chwili rozlega się wstrząs i szybki jęk metalu, a ekran staje się czarny.

Przed:

Po:


4. Pustkowia męki
Po przebudzeniu widać tylko szczątki ludzkie i mroczne pustkowia, a gracz ma tylko pistolet i nóż - reszta wyposażenia była na statku. Teren wokół najeżony jest ostrymi, czarnymi skałami, przez które częściowo prześwituje rozżarzony rdzeń. Nagle słychać pisk.
- Promieniowanie... muszę dostać się na statek.
Gracz przejmuje kontrolę nad postacią. Jedyną drogą jest niezbyt szeroki wąwóz. Po przejściu kilkudziesięciu metrów gracz [GR] zauważa rannego technika [TE].
TE - (jęki)
GR - Harkow, co Ci się stało?
TE - Za... zabiję...
GR - Co? Kogo?
TE - Ciebie!

Technik niespodziewanie szybko podnosi się z pylastej ziemi i rzuca się w kierunku gracza z jakimś ostrzem w ręce. Po zastrzeleniu go gracz na chwilę traci kontrolę:
- Chciał mnie zabić... własnym żebrem...
Postać wymiotuje obok. Po odzyskaniu kontroli jedyne przejście to wejście do groty. Gdy gracz w nim zniknie, ekran jeszcze nie zanika. Widać, że Hartow zaczyna ruszać ręką. Suspensowy odgłos... ekran zaciemnia się.

4. Grota zatracenia
Idąc przez grotę gracz napotyka jeszcze kilkadziesiąt innych kolonistów (naukowców, techników, zwykłych Cywilów), często po kilku naraz, którzy reagują równie agresywnie. Niektórzy zamiast rur, kamieni i pił laserowych trzymają lekką broń, taką jak:
- pistolety (mag. 20 pocisków, strzał co 0.4 s, bardzo słaba siła, słaba celność); niektórzy strzelają z nich tylko 15-20 razy, część jednak przeładowuje i walczy dalej,
- strzelby (mag. 4 pociski, strzał co 0.8 s, słaba siła, rozrzut - niecelne na dalekie dystanse), z których strzelają 2-4 razy, po czym używają jej jak maczugi,
- mikrokarabinki (mag. 40 pocisków, strzał co 0.1 s, bardzo słaba siła, słaba celność). Ci, którzy je mają, to zazwyczaj ochroniarze kolonistów. Przeładowują ją zawsze, a na krótki dystans używają noży.

Piła laserowa:


Po pewnym czasie gracz znajduje martwego żołnierza z oddziału. Bez głowy. Nieopodal leży karabin (mag. 30 pocisków, strzał co 0.2 s, średnia siła, spora celność) i pół magazynka. Kilka metrów dalej znajduje się wąski, kamienny most nad bezdenną przepaścią. Gdy gracz jest już na środku - ekran zaciemnia się.

5. Tunele krwi
Tunele zbudowane z bardzo kruchego, szklistego, czerwono- czarnego kamienia. Przez liczne szczeliny w sklepienu prześwituje przyćmione światło, które tworzy na podłożu kształty, które przypominają rany po pazurach. Przy każdym kroku słychać chrzęst okruchów pod nogami. Co jakiś czas, jakby z nikąd, rozlegają się takie chrzęsty.

Nie ma już Cywilów jako przeciwników. Pojawiają się jedynie ochroniarze z mikrokarabinkami i co jakiś czas (w sumie ok. 5 razy) Żołnierze z karabinami po kilka nabojów (które zdążają wystrzelić przed śmiercią).

W pewnym momencie gracz znajduje w ziemi otwór o bardzo poszarpanym kształcie, z którego bucha ogień. Po chwili wyskakuje z niego kilka pokracznych stworów, Diablików, które dążą do walki wręcz i są bardzo odporne na uderzenia.
- Co to u diabła było?
Grunt zaczyna się lekko trząść, w gruchocie skał słychać zagłuszony, ale wyraźny, diaboliczny śmiech...

Po przejściu przez kolejną szczelinę gracz wychodzi na zewnątrz.

6. Krater Kronosa
W oddali widać Kronosa (postać gracza mogłaby się o tym wyrazić). Teren podobny do pustkowi, jednak pełen płomiennych otworów. Po chwili od pojawienia się gracza zaczynają wychodzić z nich Diabliki i Gargulce - stwory podobne do Diablików, ale dążące do walki na dystans (plują żrącą, trującą substancją) i odporne na osrzał. Po zabiciu kilku z nich w pewnym miejscu zaczyna pękać skała podłoża. Po pierwszym pęknięciu wszystkie potwory zaczynają uciekać. Po kilku następnych przez grunt przebija się Monstrum, kilkumetrowej wysokości rogaty czarny rycerz, którego zbroja w niektórych miejscach prześwituje, dając widok na pokryte krwistoczerwonymi łuskami ciało. Monstrum (bardzo odporne na wszelkie ataki) ma topór (lub miecz - losowo) i bez słowa rusza w kierunku gracza [GR]. Po dłuższej walce z użyciem wszelkich rodzajów broni (najlepiej wykalkulować odporność Monstrum tak, aby po walce amunicja była w stanie szczątkowym) słychać krzyk kapitana Karowa [KA]:

KA - Pomocy!

Karow wyczołguje się z jakiegoś pęknięcia w skale.
KA - Pomóż mi... już tydzień nie jadłem...
GR - Kapitanie... Tydzień?!?
Gracz rzuca Karowowi jakąś paczuszkę. Ten od razu otwiera, wyrzuca opakowanie i zaczyna jeść. Po chwili.
KA - Miesiąc temu zaatakowali nasz obóz na północy... cudem udało mi się przeżyć.
GR - Miesiąc?? Ja oprzytomniałem kilka godzin temu... nie mogłem leżeć nieprzytomny cały miesiąc po zderzeniu statku!
KA - Statek... rozbił się prawie rok temu. Podobno. Ja oprzytomniałem na kilka dni przed atakiem.
GR - Rok? Jak? Nie rozumiem...
KA - Harkow mówił, że to przez nasze kombinezony... że ich pole ochronne zakłóciło pracę Kronosa...
GR - Har... Harkow chciał mnie zabić!
KA - Niemożliwe, przecież on...

Karow wydaje przeraźliwy jęk, gdy zostaje przebity spod ziemi przez miecz. Słychać złowieszczy, stłumiony śmiech. Z pleców spada mu działko energetyczne (mag. 10 pocisków, strzał co 0.5 s, duża siła, duża celność; ma bagnet). Po kilku wstrząsach ze szczeliny w ziemi wychodzi drugie Monstrum. Po zabiciu i tego potwora, gracz musi podążać w kierunku statku. Z płomiennych otworów wychodzą grupki Diablików i Gargulców, gracz może się przed nimi chować za wystającymi z płaskiej, żółtawej skały podłoża czarnymi głazami. Co jakiś czas na przeciw wychodzą również Nieumarli Żołnierze, którzy mają karabiny, działka energetyczne i nailguny (taśma amunicji, strzał co 0.2 s, bardzo duża siła, mała celność). W końcu gracz dochodzi do statku, do którego wchodzi przez wyrwę.

7. Stalowy Cmentarz
Po wejściu na pokład okazuje się, że statek wydaje się funkcjonować poprawnie. Działają światła, komputery itp. Jednak wszystko jest porozrzucane, gdzieniegdzie leżą szkielety lub same czaszki. Słychać ciche buczenie napędu wirtualnego.
- Napęd wirtualny ciągle działa... to dlatego statek ciągle tu jest! Muszę go wyłączyć za wszelką cenę!
Gracz, walcząc z Nieumarłymi Żołnierzami, wspieranymi przez Cywilów i Diabliki, dochodzi w końcu do mostka. Tuż przed mostkiem natrafia na zbrojownię, gdzie jest dużo amunicji do nailguna i działka energetycznego. W pokoju sterowania walczy z trzema Monstrami naraz. Po ich pokonaniu postać gracza kieruje się w stronę panelu.
- Nie, tylko nie to! Zastrzeliłem kabel zasilający... No właśnie... zasilanie! Reaktor! Ma paliwo na 20 lat, nie mam zamiaru czekać tak długo.
Gracz wybiega przez jedne z drzwi, ekran ciemnieje.

8. Ośrodek Zła
Gracz zmierza do reaktora Kronosa. Przez ok. 20-30 sekund drogi nie dzieje się zupełnie nic - statek wygląda na opustoszały. Po drodze można znaleźć fragmenty starych, dawno nie ruszanych szkieletów i trochę amunicji.
- Jest zbyt cicho...
W końcu gracz dochodzi do bardzo obszernego pomieszczenia, w którym znajduje się reaktor i przejście do sterowni. Droga jest czysta.

Pokój reaktora:


Nagle pojawia się obłok ognia, który zanika, pozostawiając gigantycznego, rogatego i pokrytego łuską Demona [DE] (o bardzo niskim, gardłowym głosie).
DE - Twoja dusza należy do mnie!
GR - Idź do diabła!
DE - Ha, ha! Głupcze... to jest Jego domena! To jest PIEKŁO!
GR - Jeszcze się przekonasz, co to jest Piekło...


Demon wolno się porusza, jednak żadna z broni nie jest skuteczna. Demon ciągle przywołuje inne potwory (głównie Diabliki i Gargulce) w dużych ilościach. Co ok. 30-40 sekund przez ścianę przebija się kolejne Monstrum, gotowe zabić gracza.

W pomieszczeniu znajdują się 4 awaryjne spryskiwacze, które mogą chłodzić reaktor ciekłym azotem. Uruchamia się je ręcznie, po podejściu (strumień gazu jest wtedy nad graczem). Gdy Demon jest spryskiwany, odnosi rany. Gdy ma już tylko 75% życia, niszczy pierwszy spryskiwacz, gdy ma 50% - drugi, 25% - trzeci.

W chwili, gdy Demon zginie, następuje ryk agonii i wstrząs, ekran ciemnieje.

9. Ucieczka
Gdy ekran się rozjaśnia, widać leżącego na podłodze bohatera, wszechobecne płomienie, zniszczenia i - przede wszystkim - uszkodzony reaktor. Rozlega się głos komputera głównego statku:

KR - Uwaga! Reaktor nieczynny. Napęd wirtualny wyłączony.
GR - Tak! Udało się!

Następuje słaby wstrząs.
- Jestem niedaleko Księżyca... tak blisko...
Po chwili w różnych miejscach pojawiają się iskry i łuki elektryczne, światło zaczyna migać. Z reaktora statku wydostaje się coraz więcej ognia.
KR - Uwaga! Reaktor uszkodzony. Systemy chłodzenia uszkodzone. Detonacja jądrowa za 2 minuty.
GR - A może niezupełnie...


Gracz musi dostać się do szalup w 2 minuty. Na drodze pozostali już tylko najsłabsi Nieumarli - Cywile z bronią białą, jednak gracz nie ma za dużo amunicji po walce z Demonem. Gdy wreszcie dociera do szalupy, pokazuje się animacja odlotu:



Po chwili następuje rozbłysk, w którym niknie cały obraz.

Koniec.
 
     
ricardinho 
Sierżant


Główny edytor: MMF
Pomógł: 1 raz
Posty: 123

674 Prestiż
Wysłany: 03-01-2007, 08:15   

I tak powinien wyglądać pomysł! Wszystko elegancko poukładane, obrazki, długość opisów. Jak wróce że szkoły to przeczytam i dam edita. Tymczasem nrx
_________________
http://ligasoldat.xn.pl/
 
     
BROO 
Pupogłowy
Wizard x-)


Główny edytor: TGF
Pojedynki: nie
Pomógł: 37 razy
Posty: 502

31680 Prestiż
Wysłany: 03-01-2007, 19:16   

Taki śliczny scenariusz i taki trafiony kraj pod względem rywalizacji o najlepszą technologię :) . Podoba mi się cały układ przechodzenia gry, nawet o dialogach pomyślałeś! :) . Kurczę, klimat zbudowany tak wspaniale, że odleciałem ;) .

Tylko jednego nie mogę przełknąć: łączenia demonów i szatanów i jakąś średniowieczną broń... i to w połączeniu z "kosmiczną akcją"? :( . Cóż, wedle własnego gustu pokusiłbym się o bardziej sympatyczne rozwiązanie pokroju obcej rasy (może bardziej banalne, ale przynajmniej kompatybilne).

Zajcew = Zdrajcew? :P

Ufff, nawet zostawiłeś otwartą (jedną) furtkę do kolejnej wersji. :)
 
     
Minty 
Stwórczyni
omc dr fizyki


Główny edytor: Fusion 2.5 Dev
Drugi edytor: Construct
Pojedynki: być może
Pomogła: 259 razy
Posty: 3444

33725 Prestiż
Wysłany: 03-01-2007, 19:33   

BROO napisał/a:
trafiony kraj pod względem rywalizacji o najlepszą technologię

Chciałam jeszcze napisać, że to swojego rodzaju wyścig kosmiczny na Tytana, ale chyba zapomniałam :P

A takie połączenie prymitywu z futurystyką jest w Warhammerze 40K - walka na wielu planetach, cyborgi, nowoczesna broń, a zarazem miecze, młoty, orkowie, inkwizycja... moim zdaniem tam połączenie takie zdaje egzamin.

BROO napisał/a:
Zajcew = Zdrajcew?

Być może, ale i tak ginie na początku :madugly:
 
     
Tasmpol 
Bohater
young god


Główny edytor: MMF2
Pomógł: 14 razy
Posty: 955

24606 Prestiż
Wysłany: 03-01-2007, 22:01   

Powinieneś pisać książki. :D
Troszke jest luk, np. nie wiedziałem, że Kronos jest na orbicie dopóki nie zobaczyłem ostatniego obrazka. Nie miałem pojęcia, dlaczego ludzie tak bardzo chcą zabić gracza (zombie ? ), skoro Kronos jest na orbicie, to dlaczego chodzimy po stałym gruncie ?
Pomysł fajoski, czuć tutaj najbardziej Duma i Projekt Filadelfia, ale fajnie też mogło by bć bez Duma. ;)
_________________
the preacher man says its the end of time
 
     
Minty 
Stwórczyni
omc dr fizyki


Główny edytor: Fusion 2.5 Dev
Drugi edytor: Construct
Pojedynki: być może
Pomogła: 259 razy
Posty: 3444

33725 Prestiż
Wysłany: 03-01-2007, 22:11   

Podczas działania napędu wirtualnego statek jest w Piekle.

Bohater Kronosa napisał/a:
- Jestem niedaleko Księżyca... tak blisko...

To jest już po uszkodzeniu reaktora, czyli wyłączenia napędu wirtualnego.

A Ci ludzie to po prostu opętani :) Oni już nie żyją, nie mają wolnej woli i są w Piekle, gdzie bardziej umrzeć nie mogą, dlatego Hartow machał ręką. To też usprawiedliwia ponowne pojawianie się takich samych postaci, czego nie da się uniknąć ;)

BTW, jak zwykle poukrywałam Easter Eggi xD
 
     
Natie 
Bohaterka


Główny edytor: Fusion 2.5
Pojedynki: nie
Pomogła: 7 razy
Posty: 380

10110 Prestiż
Wysłany: 04-01-2007, 23:48   

Ja tu widze sporo nawiązań do gier, filmów i... miast [ Karow i Harkov to miasta - niemieckie i rosyjskie xD ] Szczególnie mi Doom przychodzi na myśl ale nie tylko.
Tak w ogóle fajne i nie przekombinowane, Roman nie idź na fizyke cząsteczek, idź ty na reżyserke, albo zostań scenarzystą, nadawałbyś się ;)
[ troche wazeliny nie zaszkodziło nikomu jeszcze ]
 
     
Don_Sotto 
Bohater


Główny edytor: MMF2 Dev
Pomógł: 7 razy
Posty: 221

2783 Prestiż
Wysłany: 06-01-2007, 10:15   

Pomysł interesujący, co tu dużo pisać :) . Przydałoby się jeszcze, gdyby ktoś za takowy projekt się wziął i go zrealizował.
_________________
A ty - czy lubisz grać w słabe gry? Nie czyń drugiemu, co Tobie nie miłe. / www.donsotto.pl /
 
 
     
copperdragon 
Bohater
Popieram Ice Cold Revolucion


Główny edytor: GameMaker
Pojedynki: tak
Pomógł: 5 razy
Posty: 625

55382 Prestiż
Wysłany: 07-01-2007, 10:17   

Ja w tej roli najbardziej bym widział Radioactive Software... ;)
Scenariusz świetny, wszystko dokładnie opisane itp., z drugiej strony jednak, kto go przeczyta, nie będzie miał niespodzianki. :P
Tylko jedno mi nie pasuje; jest napisane, że Europejczycy mają 0,25c, a przecież Rosja konkuruje głównie z USA. :madugly:
 
 
     
msg 
Pupogłowy
~~~~~~~~~~~


Główny edytor: KNP
Drugi edytor: KNP
Pomógł: 76 razy
Posty: 1389

39920 Prestiż
Wysłany: 07-01-2007, 13:01   

Wstyd się przyznać, że tego mi się nie chciało jeszcze przeczytać. Może i nie przeczytam dopóki nie pojawi się gra na podst. tego scenariusza? Będzie mi się lepiej grało...
_________________
:razzugly:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

PSK Cytaty Klikibaza - kopia wszystkich klików Klikipedia - encyklopedia o tworzeniu gier Discord KlikCzat Zaproszenie
Daj piniondza Wielkie Muzeum Klikowe

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group