NukeBoards - Kreatywność przede wszystkim
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  DownloadDownload
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Sny, koszmary, wizje...
Autor Wiadomość
jarlfenrir 
Generał brygady


Posty: 1731

Prestiż
Wysłany: 16-12-2006, 01:37   

Pan powyżej, ale na innym forum napisał/a:
Zjawisko to znane jest medycynie jako paraliż senny. Prawie zawsze towarzyszy mu przyśpieszony rytm serca, trudności w oddychaniu i uczucie strachu. Doznanie to jest tym bardziej przerażające, że osoby mu poddane są świadome swego otoczenia, jednak znajdują się w stanie, który naukowcy określają mianem halucynacji hipnagogicznej. Jest to stan przejściowy między jawą a snem, w którym nasze marzenia senne są tak wyraziste, że wydają się wstrząsająco prawdziwe. Dla wielu osób pierwszą oznaką paraliżu sennego jest dziwny hałas; pomruk, może też wydawać się odgłosem kroków, szumem silnika lub nawet piskliwym śmiechem. Potem następują drgawki ciała, tak więc w relacjach jest mowa o uczuciu trzęsienia, silnych drgań, falowania lub wykręcania. W pokoju mogą pojawiać się dziwne efekty świetlne - błyski, niewielkie gwiazdki lub lśniące kształty. Niejednokrotnie cały pokój zdaje się być wypełniony niesamowitą poświatą, a znajdujące się w nim sprzęty otoczone są aureolą lub roziskrzone. Jednak najbardziej przerażające w paraliżu sennym jest poczucie bliskiej obecności jakiejś istoty. Nawet gdy nikogo nie widać i nie ma żadnego powodu do takich przypuszczeń, po prostu ma się świadomość, że w pokoju jest ktoś jeszcze. W wielu sytuacjach obecność daje się faktycznie zauważyć ( w stanie katapleksji oczy śniącego są często otwarte ), przy czym może ona przybierać rozmaite formy - człowieka, zwierzęcia, demon


I właśnie dlatego zjawisko paraliżu często się kojarzy z odwiedzinami sukkuba/inkuba (czyli nocnej mary [ang. Night mare - czyli prawie jak koszmar], a słowo zmora widzę pierwszy raz odnosnie tego zjawiska). A ja najpierw się dowiedziałem, czym są sukkuby (czyli nocne mary) i że to one wywołują paraliże, potem przeżyłem coś takiego i dopiero duuuuużo później wyczytałem o naukowym wyjaśnieniu.
W twoich wyjaśnieniach nie znalazłem nic o zjawisku kluczowym: ja sam tego w ten sposób nie doswiadczyłem (tak samo jak i nie doswiadczyłem żadnych migających świateł, a czyjać obecnośc była tylko lekko wyczuwalna za drugim razem [EDIT: Właśnie sobie dokładnie pryzpomnaiłem - za pierwszym razem zdawało mi się, że w pokoju jest moja siostra i cos do mnie mówi, po czym wyszła. I wtedy jakoś paaliz ustąpił]) ale podobno często temu towarzyszy podniecenie seksualne z powodu niedotlenienia mózgu (w czasie snu oddychamy znacznie płycej, a paraliż do jest tylko ybudzenie umysłu, nie ciała) - stąd też o nocnych marach mówi się, że czerpią energię ze stosunków seksualnych (i tu wchodzi spór, czy mary to demony, czy wampiry energetyczne, ale to już inna bajka).

Cytat:
Ehmm nie wszystkie osoby, które mają długie włosy miewają paraliże senne a tak durne wyjaśnienie tego zjawiska mogło wymyślić tylko dziecko w ogóle paraliże senne są naukowo udowodnione i wyjaśnione

To jest ciekawe stwierdzenie. Może i rzeczywiście, mam trochę dłuższe włosy (zapuszczam od pół roku), ale kiedy pierwszy raz to przeżyłem, byłem wygolony niemal na dresa.

Cytat:
Kiedy jestem obudzony to nie miewam paraliżów jedynie, kiedy próbuję zasnąć lub śpię

To jest oczywiste, bo paraliż senny jest wtedy, kiedy ciało spi (a mało komu zdarza się od tak po prostu przysnąć podczas wykonywania innej czynności)

jest proste wytłumaczenie paraliżów sennych

Cytat:
paraliż senny (katapleksja). Umysł się budzi, ale ciało nadal śni - mięśnie nie reagują na sygnały wysyłane z mózgu, oddychanie jest utrudnione (jest też wrazenie ucisku na klatce piersiowej), Te objawy stworzyły u ludzi wiarę w zmorę, dusiołka

Oczywiśce, stąd wszelkieo bjawy. Podczas snu oddychasz płycej a mięśnie masz zupełnie rozluźnione (inaczej byś odgrywał swój sen na prawdę - chyba byś lunatykował). Dlatego kiedy umysł się budzi, a ciało nie, nie możesz się ruszyć, płytsze oddechy to wrażenie, jakby ktoś siedział ci na klatce a niedotlenienie mózgu (płytszy oddech, mniej tlenu) musi być odpowiedzialne za wszystkie wrażenia wzrokowe (światła i takie tam).

Ehh, ale się rozpisałem... ciekawe, czy choć jedna osoba to przeczyta....
 
     
Jaworz 
Plutonowy


Posty: 81

Prestiż
Wysłany: 16-12-2006, 17:54   

Ostatnio śniło mi się, jak w studiu nagryuwania Ludzie z Downem Śpiewały "Pieniądze to Nie wszystko"
 
     
Aleks 
Moderator
Wilczek


Skype:
Posty: 636

Prestiż
Wysłany: 16-12-2006, 18:09   

Cytat:
Cytat:
Ehmm nie wszystkie osoby, które mają długie włosy miewają paraliże senne a tak durne wyjaśnienie tego zjawiska mogło wymyślić tylko dziecko w ogóle paraliże senne są naukowo udowodnione i wyjaśnione

To jest ciekawe stwierdzenie. Może i rzeczywiście, mam trochę dłuższe włosy (zapuszczam od pół roku), ale kiedy pierwszy raz to przeżyłem, byłem wygolony niemal na dresa.

tego postu nie musisz brać poważnie... Moja siostra napisała tylko taką prowokację z tymi długimi włosami bo się wtrącałem w jej intymne tematy na tamtym forum ;p
_________________
( Przystan Ocalenie | Centaurus | Skrzydlaty Pies | WWF | Nakarm Psiaka )
 
     
Cerek 
Kapral


Posty: 22

Prestiż
Wysłany: 27-12-2006, 16:56   

Hmmm... a wierzycie w takie cuś, by sny dyktowały nam co mamy robić? Przyszło mi to dzisiaj po obudzeniu sie z chyba takiego snu.
Stałem na dachu jakiegoś domy jednorodzinnego. Plunąłem z niego na trawe. OK. Plunąłem drugi raz i w momencie wyplucia śliny obudziłem sie. Pomyślałem, ze moze mam przez to mokry kawałek łóżka - tak było.
Wydaje mi sie, że ta pierwsza "żela" była sennymj wzorem jak mam zrobić. Druga, to już "misja" :P
 
     
jarlfenrir 
Generał brygady


Posty: 1731

Prestiż
Wysłany: 27-12-2006, 17:35   

Cerek napisał/a:
Hmmm... a wierzycie w takie cuś, by sny dyktowały nam co mamy robić? Przyszło mi to dzisiaj po obudzeniu sie z chyba takiego snu.
Stałem na dachu jakiegoś domy jednorodzinnego. Plunąłem z niego na trawe. OK. Plunąłem drugi raz i w momencie wyplucia śliny obudziłem sie. Pomyślałem, ze moze mam przez to mokry kawałek łóżka - tak było.
Wydaje mi sie, że ta pierwsza żela była sennymj wzorem jak mam zrobić. Druga, to już misja :P


Takie rzeczy często się zdarzają. Znajomy kiedyś opowiadał, jak to główkował we śnie (śnił mu się mecz) a obudził się, bo walnął głową w kaloryfer...
Można by to nazwać czymś odwrotnym do paraliżu sennego :D
Obudzenie ciała, ale nie umysłu :D
 
     
Fadex 
Legenda
#4; #12; #18; #20; #21; #27


Pojedynki: nie
Posty: 1773

Prestiż
Wysłany: 27-12-2006, 23:29   

W snach często myślimy o naszych potrzebach fizjologicznych - kiedy jestemy głodni śnimy o jedzeniu, kiedy musimy do kibla to nam to się śni... Jednak potrzeby te muszą być dotkliwe.

Tuż po przebudzeniu jesteśmy pewni, "że nadal śnimy" i kontynujemy czynności ze snu.

Innego wytłumaczenia nie znalazłem ;P
_________________
If it doesn't have to work, I can optimize any code to a runtime of zero. What's your superpower?
wat
 
 
     
jarlfenrir 
Generał brygady


Posty: 1731

Prestiż
Wysłany: 28-12-2006, 02:38   

Fadex napisał/a:

Tuż po przebudzeniu jesteśmy pewni, że nadal śnimy i kontynujemy czynności ze snu.

Innego wytłumaczenia nie znalazłem ;P


Dlaczego tuż po przebudzeniu? To jest przecież prawie jak lunatykowanie (a lunatycy chodzą PODCZAS snu, a nie zaraz po przebudzeniu). po prostu załatwiasz swoja potrzebę i w pewnym momencie się budzisz, bo wilgoć zaczyna być uciążliwa
 
     
msg 
Pupogłowy
~~~~~~~~~~~


Posty: 1394


Prestiż
Wysłany: 28-12-2006, 07:25   

Fadex napisał/a:
Tuż po przebudzeniu jesteśmy pewni, że nadal śnimy i kontynujemy czynności ze snu.

A ja jestem innego zdania. Po prostu w stanie zmęczenia (to prawie jak w stanie nietrzeźwości) człowiek może łatwo ulegać sugestiom niektórych ośrodków mózgu czy wspomnień. Po prostu rozsądek czy też jakieś opamiętanie nie działa zbyt dobrze, i człowiek robi coś pod napięciem.
_________________
:razzugly:
 
     
Fadex 
Legenda
#4; #12; #18; #20; #21; #27


Pojedynki: nie
Posty: 1773

Prestiż
Wysłany: 28-12-2006, 12:45   

Fenrir napisał/a:
Fadex napisał/a:

Tuż po przebudzeniu jesteśmy pewni, że nadal śnimy i kontynujemy czynności ze snu.

Innego wytłumaczenia nie znalazłem ;P


Dlaczego tuż po przebudzeniu? To jest przecież prawie jak lunatykowanie (a lunatycy chodzą PODCZAS snu, a nie zaraz po przebudzeniu). po prostu załatwiasz swoja potrzebę i w pewnym momencie się budzisz, bo wilgoć zaczyna być uciążliwa

Nie wiem jak ty, ale ja gdy śnię o tym, to się budzę i tylko mam 'nagłą potrzebę', a nie łóżko jest wilgotne...
_________________
If it doesn't have to work, I can optimize any code to a runtime of zero. What's your superpower?
wat
 
 
     
Cerek 
Kapral


Posty: 22

Prestiż
Wysłany: 28-12-2006, 14:46   

Cytat:
kiedy jestemy głodni śnimy o jedzeniu, kiedy musimy do kibla to nam to się śni... Jednak potrzeby te muszą być dotkliwe.

Czyli mi się chciało pluc, ta? <joke ;) > Jak cos, to nie jestem jednym z tych uzależnionych od plucia :P

Cytat:
Nie wiem jak ty, ale ja gdy śnię o tym, to się budzę i tylko mam 'nagłą potrzebę', a nie łóżko jest wilgotne...

Nie wiem jak wy, ale ja mam raczej tak jak Fadex, niezdarzyło mi sie jeszcze by mieć wilgotne łóżko po przebudzeniu :) Nie licząc oczywiście lat wczesnego dzieciństwa, kiedy miał tak każdy (chyba że ktoś z was śpi na dworzu).
 
     
jarlfenrir 
Generał brygady


Posty: 1731

Prestiż
Wysłany: 28-12-2006, 18:24   

Fadex napisał/a:
Fenrir napisał/a:
Fadex napisał/a:

Tuż po przebudzeniu jesteśmy pewni, że nadal śnimy i kontynujemy czynności ze snu.

Innego wytłumaczenia nie znalazłem ;P


Dlaczego tuż po przebudzeniu? To jest przecież prawie jak lunatykowanie (a lunatycy chodzą PODCZAS snu, a nie zaraz po przebudzeniu). po prostu załatwiasz swoja potrzebę i w pewnym momencie się budzisz, bo wilgoć zaczyna być uciążliwa

Nie wiem jak ty, ale ja gdy śnię o tym, to się budzę i tylko mam 'nagłą potrzebę', a nie łóżko jest wilgotne...


To był tylko taki przykład (pierwszy, jaki przyeszdł mi do głowy, widać nie najlepszy). Ale gdy ktoś śni o pluciu (to nie jest taka potrzeba, jak np. wizyta w WC), to się nie budzi tylko czasem się zdarzy, że zacznie częściowo lunatykować.
 
     
Wirtualność 
Bohater


Pojedynki: być może
Posty: 313

Prestiż
Wysłany: 16-11-2007, 11:22   

Mnie się dzisiaj zdarzyło że miałem sen kontrolowany :P
Najpierw byłem w jakimś pokoju i w coś grałem z kumplami, ale nie zrozumiałem jednego znaku w grze (jakaś dziwna była ta gra :P ). Więc się spytałem kumpla co stał przy drzwiach to mi powiedział że to nie część gry. Spojrzałem więc za drzwi i tam był jakiś przedmiot (chyba czajnik :P ). Ktoś go wziął, okrzyczał mnie i poszedł. Potem postanowiłem pójść przez ścianę (lol?). Za ścianą dopiero uświadomiłem sobie że to tylko sen - zacząłem biegać ciałem ze snu ale jednocześnie czułem jak leżało prawdziwe ciało. :P Postanowiłem więc trochę poeksperymentować i zmienić lokację na podziemia. Nie wiem, czy można uznać że się udało bo gdy zmieniłem lokację, chwilę później miałem dziwne uczucie w okolicach płuc i się obudziłem. Może to dlatego że jestem przeziębiony? Nie wiem. ;)
 
     
Tasmpol 
Bohater
young god


Posty: 955

Prestiż
Wysłany: 16-11-2007, 12:49   

Jak się cofnie maksymalnie szczęke do tyłu słychać taki szum w uszach i wibracje, prawda? Też macie podczas paraliżu sennego dokładnie taki sam szum, tylko 300x głośniejszy? Zawsze mam dziwną myśl, że gdy zbyt on narośnie, stanie się Coś Złego. I zawsze staram się obudzić tak, by ten szum nie stał się zbyt głośny. Ciekawe, skąd taka myśl zawsze.
_________________
the preacher man says its the end of time
 
     
msg 
Pupogłowy
~~~~~~~~~~~


Posty: 1394


Prestiż
Wysłany: 16-11-2007, 15:10   

Człowiek ma odruch, że dźwięk również może być zagrożeniem. Taki odruch bezwarunkowy i tyle. Widziałem taki filmik, jak ludzie używali takiej super głośnej syreny zamontowanej w samochód do wystraszenia ludzi. Najczęstszą reakcją było zakrywanie głowy, ucieczka itp.
Jakoś nie mam wprawy w cofaniu szczęki i nie słyszę tego szumu, ale mnie spotyka coś jak szum połączony z piskiem tym jak w HL2 przy mocnym oberwaniu (jest w trailerze). Szum jest tu głośniejszy od pisku i często nasila się przy dużej różnicy natężenia dźwięku np. powrót z dyskoteki.
_________________
:razzugly:
 
     
Tasmpol 
Bohater
young god


Posty: 955

Prestiż
Wysłany: 16-11-2007, 16:23   

O właśnie o taki pisk z hl2 mi chodzi, tylko że do tego dochodzi jeszcze te uczucie (jakby wibrowała błona bębenkowa, a uszy były czymś zatkane).
Ale te uczucie zagrożenia polega chyba na tym, że wtedy mózg jest w trochę innym stanie świadomości. Trudno mi opisać słowami to uczucie, ale przypomina "oślepienie" którego podobno dostaje każdy człowiek pod wpływem bardzo silnych emocji, tylko że trwa znacznie dłużej i tak jakby "skacze".
_________________
the preacher man says its the end of time
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

PSK Cytaty Klikibaza - kopia wszystkich klików Klikipedia - encyklopedia o tworzeniu gier Discord KlikCzat Zaproszenie
Daj piniondza Wielkie Muzeum Klikowe

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group