NukeBoards - Kreatywność przede wszystkim
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  DownloadDownload
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Minty
25-05-2007, 17:11
Saga Sceny Klikowej...
Autor Wiadomość
konto usunięte
Dezerter

Posty: 124

Prestiż
Wysłany: 05-11-2005, 16:47   Saga Sceny Klikowej...

Witam, opiszę wam teraz w skrócie ostatnie czasy Sagi Sceny Klikowej...
Chcę wam otworzyć oczy że robicie źle...
Scenę Klikową niszczą Klikowcy którzy:
:arrow: Są żądni zemsty na kimś i nie potrafią wybaczyć komuś za złe postępowanie,
a przecież zemsta to nie jest najlepsze wyjście. Zemsta do niczego nie prowadzi...
:arrow: Są zbytnio pochłonięci rywalizacją...
Tak, nadmierna rywalizacja for czy stron klikowych prowadzi najczęściej do ich sabotażu...
Dzięki temu już nie jedna strona czy forum klikowe legło w gruzach...
A tak się nie powinno robić. Scena to my, Klikowcy którzy robią gry !
Rywalizacja może być, ale nie w nadmiernych ilościach, inaczej prowadzi do zniszczeń...
:arrow: Są negatywnie nastawieni do innych Klikowców, na przykład...
Klikowiec Janek przez miesiąc robił na złość Klikowcowi Staśkowi na forum Klikowym tylko przez to że Klikowcowi Jankowi nie podobał się, np. Avatar Klikowca Staśka, albo że pewien Klikowiec napisał kiedyś że Klikowiec Stasiek jest lolem, a Klikowiec Janek uznał to za zabawę i przezywał ciagle Klikowca Staśka...
Jakie mozna z tego wnioski wysnuć ?!
Takie że:
- Jeśli inny Klikowiec robi na złosć drugiemu, to nie dołaczaj się do niego tylko uświadom temu Klikowcowi że robi źle...
- Nigdy nie dokuczaj innemu Klikowcowi, np. że ma denny avatar...
Ponieważ każdy ma swój gust i jego się trzyma, w takich sytuacjach najlepiej zamilknąć jeśli się coś nam nie podoba ! Np. Idziesz ulicą i widzisz panią w kapeluszu, ale ten
kapelusz twoim zdaniem jest okropny ! Podchodzisz więc do tej pani w kapeluszu i mówisz jej że ma okropny kapelusz... Co robi pani ? Spuszcza ci manto... :)
Innymi słowy, respektujmy poglądy i gusta innych Klikowców, pamiętając że my też mamy swoje, zupełnie odmienne gusta i poglądy... :D

Prawdę możemy jedynie mówić w gronie rodzinnym, np. śmierdzisz, idź się wykąp... :P

Przez internet możemy bardzo łatwo urazić drugą osobę, najlepiej w internecie zachowywać się tak jak zachowujesz się w realnym świecie, bo należy pamiętać że po "drugiej stronie" też jest człowiek...

Myślę że wysnuliście z tego tekstu jakiekolwiek wnioski...
Zgoda buduje, niezgoda rujnuje, nieważne czy to w realnym świecie czy w internecie...
Wszędzie są takie same prawa, wyjątkiem są gry komputerowe, one są tworzone tylko dla rozrywki, aby można było się wyżyć na nielubianej osobie, np. grając w Quake II :D
Ostatnio zmieniony przez Minty 25-05-2007, 17:07, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
PoW 
Chorąży
Dziękuję, postoję.


Posty: 296

Prestiż
Wysłany: 05-11-2005, 16:57   

No dobra, ale powiedzmy, że istnieje klikowiec który gorąco wkurza a dodatkowo jeszce sam z siebie psuje nam zycie, nie podoba sie to co najmniej 10 osobom - co robić? Co powie Wujek Dobra Rada?
_________________
Mówię po polsku, bo myślę po polsku.
Choć nie zawsze.
 
     
Tasmpol 
Bohater
young god


Posty: 955

Prestiż
Wysłany: 05-11-2005, 16:58   

Hyhy, według tego tekstu wszyscy oprawcy Bedzia powinni go przeprosić...
W sumie masz racje, ale próba zmiany tych nawyków w klikowcu to jak próba zmiany długości wakacji w Polsce...
_________________
the preacher man says its the end of time
 
     
Natie 
Bohaterka


Pojedynki: nie
Posty: 380

Prestiż
Wysłany: 05-11-2005, 17:18   

Cytat:
Hyhy, według tego tekstu wszyscy oprawcy Bedzia powinni go przeprosić...

A nie jest odwrotnie, że to Bedziu jest oprawcą i niszczycielem sceny klikowej? Pewna osoba powiedziała mi że lubi Bedzia tylko za to że dzięki niemu nie jest nudno na scenie. Ale dziękuję za taką rozmaitość. Co do wypowiedzi Araxa - dużo jest racji w twoim poście, ale niestety jestem agresywną osobą, i jeśli taki pan B. próbuje obsrać dupe mnie i innym klikowcom to nie postoję biernie. Im bardziej się go zlewa tym perfidniejsze środki on wybiera. Albo wóz albo przewóz.
_________________
...
 
     
konto usunięte
Dezerter

Posty: 124

Prestiż
Wysłany: 05-11-2005, 17:23   

Powerslide, widać że masz całkowicie odmienny styl i poglądy ale ja to respektuję.
Ktoś ci psuje życie ? Coś mi tu nie pasuje...
Sugerujesz że owy Klikowiec zepsuł ci życie i zepsuł też innym życie...
Ale jak ?! Zabił kogoś z twojej rodziny, porwał dla okupu, włamał ci się do domu ?!
A może lepiej tu pasuję że ten owy Klikowiec po prostu kiedyś cię wkurzył po prostu,
ale ty mu nie jesteś w stanie wybaczyć, z czasem zamienia się to w nienawiść...
Zdobądź się na odwagę, i pokaż że jesteś ktoś, przebacz drugiemu. Pokażesz że masz klasę, a jak nadal będziesz potępiał innych Klikowców za byle małe występki to znaczy że nie masz serca...

Tasmpolu, z tego co napisałeś widzę że zbyt szybko się poddajesz...
Są rzeczy które pozornie są niemożliwe do zrealizowania, ale tak naprawdę wszystko jest możliwe. Weźmy, np. Latanie samolotami, nikt nie wierzył w owych czasach że będzie to możliwe, a śmiałków którzy chcieli latać nazywano szaleńcami... Ale jakie oklaski i wiwaty były gdy to się wreszcie udało... Lotnictwo dziś jest rozwinięte na olbrzymią skalę, możemy być w drugim miejscu w bardzo krótkim czasie...

Kiedyś zapewne zbudujemy statki kosmiczne które będą zdolne opuszczać Ziemię bez pomocy paliwa rakietowego...

A jeśli chodzi o owego Klikowca, to zastanówcie się dlaczego mu dogryzacie...
Pomyślcie, on też ma uczucia, jak on się teraz może czuć ?!
Po pewnym czasie człowiek rozumie że popełnił jakiś błąd, i stara się go naprawić,
moja rada ? Pomóżcie owemu Klikowcowi naprawić ten bład, a nie potępiać go na wieki jakby był niewiadomo czym...
Ostatnio zmieniony przez Minty 24-08-2013, 14:17, w całości zmieniany 5 razy  
 
     
Natie 
Bohaterka


Pojedynki: nie
Posty: 380

Prestiż
Wysłany: 05-11-2005, 17:27   

Cytat:
Po pewnym czasie człowiek rozumie że popełnił jakiś błąd, i stara się go naprawić,
moja rada ? Pomóżcie owemu Klikowcowi naprawić ten bład, a nie potępiać go na wieki jakby był niewiadomo czym...


Prób było jeśli dobrze liczę 12 w tym jedna - jak się nam na początku wydawało - "udana".
_________________
...
 
     
konto usunięte
Dezerter

Posty: 124

Prestiż
Wysłany: 05-11-2005, 17:31   

Crazy Corkine, Nawet jeśli próby zawiodą to nie wolno się poddawać...
Trzeba myśleć pozytywnie, wszystko jest możliwe...
Nie poddając się człowiek jest w stanie osiągnąć swój zamierzony cel.
Ostatnio zmieniony przez Minty 25-05-2007, 17:07, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Tasmpol 
Bohater
young god


Posty: 955

Prestiż
Wysłany: 05-11-2005, 17:49   

Hhh... Tutaj jest ogromna różnica osobowości, biorę dwie osoby znane z ostatnich wydarzeń (sorry, jak obrażę, ale te osoby najlepiej nadają mi się do porównania), czyli Kaytek i Bedziu. Kaytek ma, jak podawał, 13 lat. Bedziu coś ponad 17 (jak podawał). Jednak K. zachowuje się poważnie (tzn. traktuje poważnie życie na scenie, a nie ciągle sobie żartuje itp.), a B. jaki jest każdy widzi - ma być starszy od K., ale zachowuje się jakby był conajmiej 5 lat młodszy od K., a on zachowuje się jakby był o 5 lat starszy od B. Tutaj większość osób jest "poważna", bez poczucia humoru na takie rzeczy jak czarny humor, stosowanie wielu przenośni, porównań i innych środków w wypowiedziach, na wygłupy itp. Prowadzi to do nienawidzenia przez osoby z klasy poważni osób z klasy dziecinni. W efekcie otrzymujemy małe wojny. K. przyznał otwarcie, że nie lubi B. A takie wojny prowadzą do rozłamu w społeczności. To tzw. wojny domowe. Tak samo jak wojny domowe w krajach trwały po kilka lat i nikt nie mógł ich pogodzić - tak samo nie pogodzisz dwóch grup o odmiennych przekonaniach, poglądach, temperamentach. Komuś udało się pogodzić fanów Tuska i fanów Kaczyńskiego? ...

Araxie, owszem, poddaję się szybko, ponieważ nigdy niczego w życiu nie osiągnełem i nie osiągnę. Pozostaje mi spędzenie reszty życia przed komputerem i pisania na forum.
BTW. mówisz bardzo mądrze, szczególnie ten bezpośredni zwrot "Tasmpolu", "Crazy Corkinie" itp. Przypomina mi to styl podstarzałego klikowca, a chyba mówiłeś gdzieś, że jesteś początkujący... Miło by było, gdyby wreszcie się pogodzili...

Wszystko ok ale przeczytaj podpis Araxa :D / Fred
Ostatnio zmieniony przez Minty 24-08-2013, 14:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
PoW 
Chorąży
Dziękuję, postoję.


Posty: 296

Prestiż
Wysłany: 05-11-2005, 17:51   

Dawałem Bedziowi (ów klikowiec) aż za wiele "ostatnich szans", a on za każdym razem zachowywał się w myśl zasady - "skoro tu jeszce jestem to jeszce ich mogę udupić". Przyszedł na EFactory - nadużywał emotów, bluzgów, pisał niegramatycznie i był koszmarem ortografa, a przede wszystkim kłócił się o sprawy oczywiste. Mimo wszystko - nie został nigdy zbanowany na długo, zawsze się litowaliśmy. Niestety gdy zaufałem mu po raz ostatni okazało się, że nie zmienił się bardzo, okazał się wiarołomny, okazał się kłamcą, walącym na oślep i nie słuchającym nikogo chamem - gdy dorwał się do "korytka" nie dało się go odciągnąć. Jeśli człowieka nie obchodzi zdanie 20 ludzi który mówią mu "zrób inaczej" a on dalej robi tak jak robi szukając człowieka, najlepiej niezorientowanego w sytuacji, który go poprze, bo wtedy Bedziu będzie mógł powiedzieć "Widzicie, XX mnie popiera, więc on ma rację a wy jej nie macie". I naprawdę wtedy nie obchodzi go że XX to jedna osoba, a innych mogą być setki.
Tego człowieka nie można traktować poważnie. Przytacza "fakty" które nigdy nie miały miejsca, lub mówi tylko część prawdy, wytyka innym najmniejsze wpadki, lecz własnych nie widzi. Atakuje, nie będąc atakowanym, nie umie czytać ze zrozumieniem, wg. niego każda ironia to obelga, a każdy "szczur" to on, korzysta z władzy by obrażać i niszczyć innych, a potem tuszować sprawy. Kasuje tematy go krytykujące, uważa że jest panem i władcą. Dać mu kolejną ostatnią szansę? O, nie!
_________________
Mówię po polsku, bo myślę po polsku.
Choć nie zawsze.
 
     
Minty 
Stwórczyni
omc dr fizyki


Pojedynki: być może
Steam:
Posty: 3446

Prestiż
Wysłany: 05-11-2005, 18:28   

Twoje argumenty są dosyć kruche, rozumiem dobre intencje, ale są pewne granice. Przy okazji nikt uczciwy nie podszywa się za innych na np. CCN. Pewna osoba podszywała się ostatnio za Drewicza, PoW'a i Crazy Corkin. To podpada pod paragraf! A odpowiedni personel może zareagować bardzo sprawnie, gdy przepełni się przysłowiowa czara.
 
     
konto usunięte
Dezerter

Posty: 124

Prestiż
Wysłany: 05-11-2005, 18:46   

Tasmpolu nie poddawaj się... Uwierz w siebie, uwierz że mozesz coś w życiu osiągnąć. Twój cytat: "Pozostaje mi spędzenie reszty życia przed komputerem i pisania na forum.",
nie jest na miejscu. A z czego będziesz żył, jadł, utrzymywal rodzinę ?!
Napewno reszty życia nie spędzisz przed komputerem, ja to widzę inaczej...
Będziesz miał pracę, dom, założysz rodzinę, tak ja inni ludzie będziesz żył swoim życiem.

Jeśli chodzi o moją osobę to miałem ciężkie dzieciństwo...
Wstyd mi o tym teraz pisać tu na forum publicznym, ale napiszę...
Kiedy miałem ~5 lat Ojciec prał Matkę po pysku, w domu panował chaos...
Matka wytoczyła proces o rozwód który trwał ~6 lat...

Gdy proces rozwodu został rozczygnięty to opiekę nad mną zyskała Matka.

Nawet nie wiecie ile ja wtedy przeżyłem, istna wojna domowa...

Obecnie mam 17 lat mieszkam z Matką i Ojcem który ma eksmisję, ale nie może Matce nic zrobić ponieważ poszedłby do pierdla...

Sytuacja w domu ? Spokój, kiedy miałem ~11 lat rozwód dobiegł końca.
Obecnie mamy te same mieszkanie 3 pokojowe + kuchnia, łazienka, przedpokój.
Ja mam swój pokój zamykany na klucz, to samo Matka i Ojciec.

Nazywam się Dominik, moja ksywka w internecie to nie Arax lecz Bedziu, zarejestrowałem się na tym forum aby was szczerze przeprosić za to co wam złego zrobiłem.

Nie robiłem tego celowo, internet mam od ~ ½ roku.
Klikowcem jestem też od ~ ½ roku...
Wcześniej traktowałem internet jako zabawkę i dlatego mogłem wam robić na złość...

Ale niedawno zrozumiałem, że źle robię. Chcę teraz naprawić wszystko to co wam zrobiłem.
Chcę być postrzegany jako normalny klikowiec, jak jeden z was.
Warto należeć do jakiejś wspólnoty, w tym przypadku Klikowej. :)

Nie odrzucajcie mnie, ja naprawdę chcę wszystko naprawić.
Najczęszcze miejsca w internecie w jakich przebywam to fora Klikowe.
Tworzę gry na TGF i zaczełem teraz tworzyć w Photoshopie 7, to moje jedyne główne twórcze zajęcia na komputerze.

Powerze, Kiedyś się kierowałem twoim cytatem "skoro tu jeszce jestem to jeszce ich mogę udupić", ale teraz już tak nie postępuje.

Umiem czytać ze zrozumieniem, ale wcześniej tak jak już napisalem, traktowałem internet jako zabawkę...

Teraz możecie mnie wyrzucić z tego forum, zrozumiem was...
Ale nie przestanę tworzyć w Klikach, bo glównie tylko to robię na komputerze...

A jeśli dacie mi szansę to naprawię wszystko to co wam zawiniłem.
Wiem że dostawałem już od was wiele podobnych "ostatnich szans".
Ale dopiero teraz przejrzalem na oczy że źle robię.

Już nie uznaję siebie za króla, czy tam innego najmądrzejszego na świecie pana i władcy...
Jestem po prostu zwykłym szarym userem, pochanbionym bo zawiniłem wam wcześniej,
ale chcę naprawić wszystko.

Macie pytania do mnie ? Pytajcie tu, na wszystkie odpowiem szczerze, przysięgam.
 
     
Tasmpol 
Bohater
young god


Posty: 955

Prestiż
Wysłany: 05-11-2005, 19:11   

Hhh... Nie lubię, jak narzekam na swoje zycie, widząc, że kto inny ma ciężej, a jakoś żyje. Damy radę.
Wiecie co, w sumie Bedziu nie zrobił żadnej jawnie czynności na złość. Nie powiedział do żadnego klikowca "ty patafianie", może i robił na złość, ale na pewno nie robił tego, co wy mu teraz robicie. Jak widzicie, stracił chłopak dzieciństwo i teraz to odrabia, więc powinniście mu wybaczyć te dziecinne zachowanie. W sumie Bóg nakazał nam miłować wrogów, a nikt nie trzyma się najważniejszego przykazania - przykazania miłości. Postarajmy się nie odbiegać od tej zasady w takich błahych sprawach. Stało się, zakopcie topór i dajcie spokój z tą żenadą. Zemsta to zachowanie conajmiej dziecinne, nie przystoi cudownej rzeszy klikowców. Jak to się mówi, głupszemu się ustępuje :lol: (bez obrazy :P )
_________________
the preacher man says its the end of time
 
     
PoW 
Chorąży
Dziękuję, postoję.


Posty: 296

Prestiż
Wysłany: 05-11-2005, 19:55   

Zaufanie łatwo zyskać pierwszy raz, lecz raz utracone nigdy nie powróci w pełni do poprzedniego stanu. Za dużo zrobiłeś, by teraz zmieniać zdanie na twój temat w ciągu sekundy. Nic nie zmieni przeszłości, od ciebie teraz zależy jak długo ludzie będą tą przeszłość pamiętać. Znajdą się tacy co zapomną po miesiącu, znajdą się tacy co nie zapomną nigdy i teraz już nic na to nie poradzisz. Wbrew nadziei mam nadzieję, że to co piszesz to prawda.
_________________
Mówię po polsku, bo myślę po polsku.
Choć nie zawsze.
 
     
bmatrix 
Starszy sierżant


Posty: 204

Prestiż
Wysłany: 05-11-2005, 19:55   

Jak zostało napisane tak więc się stanie! Fajny topic, od pierwszego posta coś było tu podejrzanego, potem ujawnienie się, prośba o przebaczenie i... tego... dlaczego ja się nie potrafię wysłowić :) . Zresztą zawsze tak jest, najpierw jedni się kłócą potem dochodzi do tego reszta. Tak jak ostatnio nie będę ukrywał ja i kilka osób najechaliśmy na Bedzia na CP chociaż mi (jako jednej osobie) nic nie zrobił. Ja temat uważam za zamknięty, niech RX się wypowie i wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie. Koniec bajki! Jeśli chcesz usłyszeć więcej korzystaj z HEYAH! :lol:
 
     
Minty 
Stwórczyni
omc dr fizyki


Pojedynki: być może
Steam:
Posty: 3446

Prestiż
Wysłany: 05-11-2005, 20:37   

Jeśli TY jesteś Bedziu, to kto dostał bany na 8 IP na CCN? xP nazwijmy tego gościa "panem B.", skoro tak się już utarło. "B" nie mające nic wspólnego z "Bedziu" :)

Swoją drogą zastanawiał mnie fragment pierwszego posta: "pewien Klikowiec napisał kiedyś że Klikowiec Stasiek jest lolem, a Klikowiec Janek uznał to za zabawę i przezywał ciagle Klikowca Staśka", bo przypominał konflikt Bedziu-Aleks... no i masz babo placek :P

Złapała mnie lekka konsternacja, ale cóż - idź i postuj w pokoju. Bo jak nie w pokoju, to na banicji ;)

Co tu więcej mówić... no, nic :P a tematu nie będę zamykać, bo może ktoś będzie chciał coś jeszcze dopowiedzieć.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

PSK Cytaty Klikibaza - kopia wszystkich klików Klikipedia - encyklopedia o tworzeniu gier Discord KlikCzat Zaproszenie
Daj piniondza Wielkie Muzeum Klikowe

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group