NukeBoards - Kreatywność przede wszystkim
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  DownloadDownload
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Fadex
Autor Wiadomość
Fadex 
Legenda
#4; #12; #18; #20; #21; #27


Główny edytor: MMF2 Dev
Pojedynki: nie
Steam:
Posty: 1773

51612 Prestiż
Wysłany: 13-12-2013, 00:10   Fadex

W sumie nie bardzo byłem za tym działem, ale skoro już jest to się przedstawię.

Witajcie. Pewnie większość mnie zna już dość dobrze, ale jeśli nie to tutaj możecie nadrobić nieco zaległości :)

Moja historia z klikami rozpoczęła się w okolicach 2004 roku, czyli już trochę dawno. W praktyce nie tworzę już gier w klikach - nie dlatego że nie jest to już fajne, tylko dlatego że mam obecnie nieco inne priorytety w życiu. Od czasu do czasu pojawiam się na zjazdach czy ClickJamach, gdzie robię odstępstwa od tej reguły. Służę też pomocą gdy potrzeba komuś zdebugować kawałek kodu czy wytłumaczyć mechanizm klikowy, który ciężko przyswoić. Moje gry można znaleźć głównie na klikibazie, lub wertując dział "Ukończone", jednak ostatnio niczego interesującego nie wydałem. No i jestem już chyba na stałe związany z tym forum ;)

Studiuję Informatykę na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie jestem na drugim roku. Jeśli ktoś naprawdę chce zostać programistą to polecam tę uczelnię, wszystkim innym odradzam - niemal 100% osób z kryteriami typu "może programista - słyszałem że dobrze zarabia i praca będzie" wylatuje po pierwszym semestrze. Oczywiście są też inne uczelnie ale w nich się nie orientuję.

Preferuję nieco starsze gry od nowszych. Uważam że nowsze gry nie oferują za wiele poza wysokimi wymaganiami i adekwatną do nich grafiką. Oczywiście są wyjątki od reguły, ale nie chce mi się za bardzo ich teraz szukać. Z przykładów starszych gier które lubię: StarCraft, Quake III, Max Payne, i z nieco nowszych Half-Life 2 czy F.E.A.R.

Lubię też niektóre anime. Z podkreśleniem na niektóre, bo jest stosunkowo dużo serii które uznaję za strasznie nudne i po kilku pierwszych odcinkach rezygnuję z dalszego oglądania. Nie obejrzałem też jakoś specjalnie dużo, powiedzmy że kilka-kilkanaście pełnych (krótkich) serii. Z tych dłuższych to w Bleachu utknąłem na ~80 epizodzie, gdzie naprawdę zaczęło się to strasznie ciągnąć i od dłuższego czasu nic z tym nie robię. Być może zupełnie porzucę, choć trochę szkoda bo kilkadziesiąt pierwszych odcinków nawet było interesujące momentami.

Lubię też gry z dobrą dozą fabuły i częstymi zwrotami akcji (lub rzadkimi, ale poważnymi :P ), opowiadające jakąś historię z głębszym dnem, wzruszającą lub po prostu intrygującą. Czasami jestem w stanie puścić płazem też pewne logiczne nieścisłości które napotkałem po drodze, o ile nie są zbyt duże. Dobrymi przykładami takich gier są To the Moon, czy Ib. Jak widać nie bardzo zależy mi na grafice w tego typu grach - wystarczy że jest schludna, spójna i można rozróżnić co jest czym.

Innym ciekawym przykładem tego właśnie typu gier są niektóre visual novele. Wielu niestety nawet nie wie co to jest, a niektórzy nawet nie chcą wiedzieć. A szkoda, bo historie które się w nich kryją zawstydzają często świetne filmy, gry i książki wielokrotnie. Głównymi wadami VNek jest to, że często są bardzo długie - nawet po kilkadziesiąt godzin. Najdłużej nad jedną spędziłem aż 80. Poza tym sama struktura VNki często jest przeszkodą - gra niejako zmusza nas do rozpoczęcia od nowa aby poznać alternatywne historie, które kształtują się pod wpływem naszych wyborów - choć jest to jednocześnie cecha która zapewnia monstrualną przewagę nad książkami i filmami. Inną przeszkodą może być fakt, że znakomita większość jest adresowana wyłącznie do dorosłych. Jednak niektóre nie są, zatem może o nich coś więcej:
  • Ever17 - świetna historia, której zakończenie jest po prostu niezwykłe. Najlepiej grać z solucją z ograniczoną liczbą spoilerów, bo bad-endy są dość trudne do przełknięcia. Warto zagrać do końca aby znać całość wydarzeń, choć po przejściu tylko jednej ścieżki już można odczuć wielkość tej novelki. Polecam wszystkim, którzy chcą wgryźć się w gatunek, a nie wiedzą za bardzo jak - i którym nie straszny też angielski.
  • Phoenix Wright - wielu nie uważa tego za novelkę, jednak ma wszelkie predyspozycje aby się tu znaleźć. Powiem tylko o pierwszych trzech częściach, gdyż w pozostałe nie grałem - a te tworzą dość spójną całość. Jeśli ktoś chce sprawdzić się jako detektyw i prawnik bez wychodzenia z domu, a przy tym świetnie się bawić - polecam bardzo. Druga część wydała mi się wyraźnie gorsza od pozostałych, choć też przyniosła sporo frajdy. Natomiast trzecia bardzo dobrze podsumowała całą serię rzędem świetnych rozpraw sądowych. Jest liniowa - nie musimy zaczynać wiele razy.
  • True Remembrance - to nieco amatorska novelka, odstająca graficznie od poważnych tytułów, jednak również godna uwagi. Polecam ją raczej już tym którzy styczność z gatunkiem Visual Novel mają, gdyż mimo że sama jest krótka - potrafi się miejscami dłużyć, a nawet nużyć niewprawionych VNkowiczów, jednak mnie się podobała. Również jest liniowa.

Jej, a się rozpisałem. Jeśli macie jakieś pytania, komentarze, cokolwiek - możecie tu pisać.
_________________
If it doesn't have to work, I can optimize any code to a runtime of zero. What's your superpower?
wat
 
 
     
msg 
Pupogłowy
~~~~~~~~~~~


Główny edytor: KNP
Drugi edytor: KNP
Posty: 1395


39988 Prestiż
Wysłany: 13-12-2013, 11:22   

Ulubione produkcje klikowe? W kategori Polska a potem świat?
_________________
:razzugly:
 
     
Fadex 
Legenda
#4; #12; #18; #20; #21; #27


Główny edytor: MMF2 Dev
Pojedynki: nie
Steam:
Posty: 1773

51612 Prestiż
Wysłany: 13-12-2013, 15:53   

Z polskich produkcji zawsze bardzo lubiłem "Krew". Wydawała mi się bardzo kompletna i przemyślana w każdym aspekcie. Oprócz tego "Avit" bardzo okej. Ze wszystkich produkcji BROO, bo nie sposób o nich nie wspomnieć, najbardziej zapadło mi w pamięć "Żołądź tworzy grę". Bardzo na plus też wszystkie produkcje Cremmy'iego, w tym "Dolina" i "Ivon". I oczywiście Zenek Zombie.

Nigdy za dużo czasu nie spędziłem przy produkcjach Buziola, ale wręcz promieniowały profesjonalnym wykonaniem, a to się chwali.

Możliwe że o czymś zapomniałem. Nieukończonych fajnych nie będę wymieniał, bo dużo ich :P

Z zagranicznych demo Orphanage, ze względu na świetne AI. Bardzo szkoda że projekt wygląda na porzucony od dłuższego czasu. Oprócz tego Lost Valley, za świetny klimat i RPGowatość. Dalej może Jonny RPG za absurdalny humor. Było jeszcze Lyle in Cube Sector, The New Satan Sam, Eternal Daughter i Duel Toys 2. W sumie tego dość dużo, ale nie pamiętam teraz szczegółowo :P W wiele tytułów też nie zagrałem z braku czasu - jednym z nich jest The Spirit Engine 2, czego nieco żałuję - gdyż zgaduję że to może być naprawdę dobra gra.

O, nie grałem jeszcze w Knytta, mimo popularności tej produkcji. Trzeba będzie to nadrobić.

PS: O, przypomniało mi się. Do Polskich zaliczyłbym jeszcze ostatnio Viatoree od BulletHeada, bo po prostu zabija klimatem.
_________________
If it doesn't have to work, I can optimize any code to a runtime of zero. What's your superpower?
wat
 
 
     
msg 
Pupogłowy
~~~~~~~~~~~


Główny edytor: KNP
Drugi edytor: KNP
Posty: 1395


39988 Prestiż
Wysłany: 14-12-2013, 16:28   

Reactor 07? Commando? Osada (czy tam Osadnicy)?
_________________
:razzugly:
 
     
Fadex 
Legenda
#4; #12; #18; #20; #21; #27


Główny edytor: MMF2 Dev
Pojedynki: nie
Steam:
Posty: 1773

51612 Prestiż
Wysłany: 21-12-2013, 15:21   

W Reactora chyba nie grałem (?). Nie przypominam sobie.

Commando też zalicza się do bardzo dobrych gierek, jak wszystkie ze studia fallen angel industries. Jeśli chodzi o Osadników to nie z dwóch powodów - po pierwsze jest to produkcja afair GMowa - uwzględniając ją musiałbym uwzględnić masę innych gier, a w bardzo mało tytułów ze sceny GMowej było mi dane zagrać. Po drugie... nie wydaje mi się aż taka dobra, żeby załączyć ją do listy :P można było jakoś rozbudować osadę, ale z tego co pamiętam był tylko jeden poziom i sama rozgrywka nie była porywająca - choć okraszona schludną grafiką.
_________________
If it doesn't have to work, I can optimize any code to a runtime of zero. What's your superpower?
wat
 
 
     
Fadex 
Legenda
#4; #12; #18; #20; #21; #27


Główny edytor: MMF2 Dev
Pojedynki: nie
Steam:
Posty: 1773

51612 Prestiż
Wysłany: 21-08-2015, 09:16   

Jak zrobić grę w którą dosłownie nie da się grać? Rovio udowodniło, że się da.



Mowa o Angry Birds 2. Sequelu kultowej gry z wściekłymi ptakami wystrzeliwanymi z procy, o której słyszał każdy kto nie zamknął się w piwnicy otoczony klatką Faradaya przez ostatnie kilka lat. Gra była na pewno długo wyczekiwana przez fanów serii - i słusznie, bo jest po prostu śliczna. Powiem więcej, gdy uruchomiłem ją po raz pierwszy, to byłem pod ogromnym wrażeniem - zarówno pięknej, nasyconej kolorami grafiki, usprawnionej fizyki, designu poziomów który zachęcał do wywoływania efektownych reakcji łańcuchowych w której żadna zielona świnka nie przeżyje, jak i oprawy audio. Nawet takie szczegóły jak szybsze przewijanie planszy po zabiciu ostatniej świnki były dopieszczone do granic możliwości, ze ślicznym efektem retro w postaci pasków przewijania taśmy VHS. Uznałem wtedy, iż jest to najlepsza gra mobilna, w jaką dane mi było zagrać, wyszedłem więc z gry i oceniłem w sklepie na 5 gwiazdek, zostawiając bardzo przychylny komentarz. Oczywiście nie mogło być tak pięknie.

Rovio było już znane z dość nachalnych, pełnoekranowych reklam w niektórych poprzednich odsłonach swoich gier. Można jednak było wykupić ich płatne wersje - za zwykle około 10-15 zł, co nie jest jakoś bardzo złą ceną za dobrą grę. Angry Birds 2 nie posiada "płatnej wersji" i jest wydane jako Free to Play. Uznałem jednak za dość podejrzane to, że dotychczas żadnych reklam nie dane mi było uświadczyć. I słusznie. Inną rzeczą, która przy okazji rzuciła mi się w oczy - niemal każdy poziom, za pierwszą próbą był przechodzony na 3 gwiazdki. Mimo iż w wystrzeliwaniu ptaków daleko mi do poziomu mistrzowskiego, na początku uznałem to za łut szczęścia. Dopiero w dalszych poziomach zrozumiałem dlaczego tak jest.

Jak się okazało, nie jestem mistrzem angry birds. To gra specjalnie faszerowała mnie na początek łatwymi poziomami - takimi na których naprawdę trudno było zginąć, nie robiąc przy tym jakiejś poważnej głupoty. Później, kiedy poziom trudności zaczął rosnąć (od bodajże poziomu 16, gdy tych jest 240) poznałem jeszcze jedną mechanikę gry - życia, których na początku dostajemy 5 i które są odejmowane gdy nie uda się przejść danej planszy. Czy serii plansz, bo później kilka poziomów łączone jest w jeden - żeby nie było za łatwo. Co się dzieje po utracie wszystkich żyć? To proste - nie można grać. Dosłownie nie można. W żaden poziom, nie można rzucić ani jednego ptaka, strącić ani jednej wieży z ani jedną świnką. Chyba, że oczywiście odnowimy swój komplet pięciu żyć - za jedyne 4,99zł. Albo jeśli nie mamy pieniędzy, możemy czekać. Długo czekać. Dokładnie pół godziny, na zregenerowanie jednego życia - to nieco dłużej niż przeciętna wizyta w toalecie.

Oczywiście można też płacić walutą gry - tutaj diamentami, żeby pozostać przy formule Free To Play. Przykładowo, pokonując bossa, czy kilka plansz dostajemy diamenty. Wykonując dzienne zadania też je dostajemy - dosłownie 3 za jedno zadanie. A ile kosztuje zestaw pięciu żyć? Niewiele - zaledwie 80 - czyli angry birdsowa równowartość właśnie pięciu złotych. Pokonując pięćdziesiąt plansz zdołałem w sumie nazbierać ich około 120 - wystarczyłoby na jeden komplet żyć. Co może być nieco mało, gdyż niektóre pojedyncze plansze wymagają od pięciu do dziesięciu prób. Czy można zatem wrócić do plansz które już się przeszło i zagrać w nie jeszcze raz? Tak, można. Ale porażka dalej kosztuje utratę życia. Przez to eksperymentowanie z różnymi trafieniami przestaje mieć jakikolwiek sens. Coś co było sercem gry zostało totalnie zabite, a każda próba oryginalnego podejścia do danej planszy jest tłumiona utratą cennego życia, bo przecież każde jest warte złotówkę. Stajemy się robotami, którzy nagradzani są jedynie za efekty naszych działań - zupełnie jakby gra była pracą, a nie przyjemnością. A jeżeli nie chcemy wydawać pieniędzy to efektywnie czyni Angry Birds 2 grą, w którą można grać tylko od czasu do czasu i tylko przez krótką chwilę.

Jeśli ktoś doczytał dotąd moje wywody, to szybciutko podsumowuję. Osobiście wolałbym kupić grę za kilkanaście złotych, bo jest naprawdę porządnie wykonana. Jednak nie mam takiej możliwości. Angry Birds 2 to gra jedynie dla obrzydliwie bogatych, lub z anielską cierpliwością. Albo dla takich jak ja, którzy wiedzą jak działa androidowe odliczanie czasu i po prostu przestawiają datę o jeden dzień wprzód - polecam, to dobra alternatywa zamiast wydawania pięciu złotych. Niektórzy mogą stwierdzić że to oszukiwanie. Ale jeśli gry mają tak wyglądać w przyszłości, to wolę być zwykłym oszustem. Także proponuję zostawić negatywny komentarz i ocenę dla gry, jeśli tylko ktoś zdecyduje się zagrać - ja już swoją ocenę adekwatnie obniżyłem do jedynki. Bo jeśli w coś się nie da grać, to nie można tego ocenić dobrze.

Quo vadis, Rovio?
_________________
If it doesn't have to work, I can optimize any code to a runtime of zero. What's your superpower?
wat
 
 
     
BROO 
Pupogłowy
Wizard x-)


Główny edytor: TGF
Pojedynki: nie
Posty: 502

31680 Prestiż
Wysłany: 21-08-2015, 11:35   

Copywriter Fadex?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

PSK Cytaty Klikibaza - kopia wszystkich klików Klikipedia - encyklopedia o tworzeniu gier Discord KlikCzat Zaproszenie
Daj piniondza Wielkie Muzeum Klikowe

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group